• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wogóle jakoś od kilku tygodni mam naprawdę fajny okres ciążowy! Zaczynam momentami wierzyć, że ciąża rzeczywiście może być pięknym okresem w życiu kobiety:)! Tylko takie drobne typowo ciążowe dolegliwości sie mnie czepiają, ale to normalne w tym stanie! Mężuś o autko sie nie gniewa bo dokładnie zrobie tak jak mówi Myszka, niech tylko zrobi sie cieplej i tej soli na ulicach jak nie będzie to wezmę auto na myjnie i wymyją mi oraz nawoskują i będzie nówka sztuka ;)! Teraz też nikt by sie nie kapnął gdyby nie fakt że auto mamy srebrne a słup był czerwony :/! Ja nie wiem jak ja w niego trafiłam! Bez kitu coś z tym prowadzeniem auta w czasie ciąży jednak jest! No nic muszę bardziej uważać!
Też pod koniec studiów miałam pomysł żeby wyjechać, ale poznałam mojego męża i zdecydowaliśmy sie zawalczyć najpierw w naszym rodzinnym mieście ale było nam ciężko! Więc przenieśliśmy sie do Warszawy i teraz nie możemy narzekać! Myśle, że każdy wg siebie musi określić własne potrzeby i oczekiwania (nie tylko odnośnie sfery materialnej ale i rodzinnej, kulturowej) i wtedy łatwiej jest odpowiedzieć sobie na pytania jak i gdzie chce sie żyć!
 
reklama
ufff nadrobiłam Was, ale i tak połowy nie pamiętam co miałam poodpisywać :-p

Ewcik przede wszystkim gratuluję córuni!!!!!! :-)

Nanu łaaaaaał jaki piękny ten Twój kocyk :)

Wikama to żeś poszalała na zakupach, a słupy to same w auta wchodzą haha to na bank nie była Twoja wina, to on się na Ciebie uparł :-pa u mnie z brzuszkiem też to samo, też tak kurde twardnieje i głupie uczucie wtedy :/

Myszka Ty to musisz mieć dobrą tą szyjkę, skoro po odstawieniu magnezu nic a nic się nie dzieje :-p

Neta u nas też pełno śniegu.. idzie się już porzygać :/

Martus spokooojnie, doczekasz się i zakupów z wielkim brzucholkiem :)

laski 4 h w samochodzie w pozycji siedzącej to dla mnie już chyba stanowczo za dużo :/ brzuch ciągle twardy.. kilka przystanków na siku, bo mały chyba sobie po pęcherzu skacze..
wczoraj na wieczór tak mnie brzuch bolał, że szok.. jakby mi ktoś jelita zgniatał :/ powiedziałam, że już nigdzie dalej niż godzine nie jade :-p
 
Wikama z tym miejscem na ziemi zgadzam sie w 100% z Toba. Gdyby nie eM to bylabym w pl. Majac moje szczescie (synusia) bylam na swoj sposob szczesliwa... Ale fakt tu moj syn ma lepsza przyszlosc, ja cudownego faceta i spokojne zycie...niestety moja rodzina daleko odbiega od standartow, wiec nawet mi sie nie teskni. Dziadkow i babcie juz pochowalam, a to byli najwazniejsi i najblizsi czlonkowie tej rodziny dla mnie. Brat zna mnie tylko chwilami w okresie urlopowym...i gdy mu sie cos zawali...wiec wcale sie juz nad nim nie rozczulam...
 
Myszko rozumiem Cię, my też gdybyśmy otrzymali jakąkolwiek pomoc odnośnie Wiki, to byśmy sie z rodzinnego miasta nie ruszyli! Ale młoda chorowała, leki drogie, ja wiecznie na zwolnieniu a moi bliscy nigdy nie pomogli, jeszcze tylko wiecznie prośby że to my mamy ich wspierać. I sie przenieśliśmy: ja zrezygnowałam z pracy by całkowicie zająć sie Wiki a M. mógł sie pracy poświęcić. Czasami tęsknię za rodziną, ale wiem, że podjęliśmy słuszną decyzje, a utwierdziłam sie w tym w zeszłym roku gdy straciliśmy nasze Maleństwo - nikt do mnie nie przyjechał. Byłam sama. Tylko mogłam liczyć na męża - tak jak na codzień! Moja Mama ostatni raz u mnie była dwa lata temu... Ja u nich byłam po stracie dwa razy: w sierpniu i listopadzie. Od kiedy jestem w ciąży moja Mama nie ma czasu....

Iza masz racje! Ten słup na mnie po prostu wlazł :)!!!

Zapominajko ja tu ciągle o sobie a tymczasem wy całą rodziną chorzy! Jak sie czujecie? Jak dajesz radę ogarnąć ten domowy szpital???
 
Witam sie i ja po długiej ciszy w eterze :) Ale doczytuję was regularnie więc wiem co tam u was słychać. I patrzę na te wasze zasuwające suwaczki z nadzieją..

My w ubiegłym tygodniu odebraliśmy wyniki kariotypów i trombofilii i wszystko prawidłowe! Teraz czekam na @, która powinna pojawić sie lada dzień, a później dołączę do grona staraczek. Choć daję sobie jakieś 2-3 miesiące bez testów i termometrów.. Zobaczymy co z tego wyniknie! I w końcu zdecydowaliśmy, że po tych wszystkich przeżyciach pptrzebujemy wakacji i jedziemy w maju do rzymu na kilka dni :)

Pozdrawiam was wszystkie, trzymam za waz kciuki i jak tylko dopadnę komuter to wymienię każdą z osobna :)
 
Ja rowniez wasz akurat doczytalam i polowe zapomnialam
Wikama gratuluje wizyty.Super ze wszystko dobrze.No i niezle zakupy udane,a rysa sie nieprzejmuj,tak jak mowisz wypolerujesz i nic niebedzie.U mnie widzisz jak dlugo juz bez magnezu i nic sie niedzieje,lekarz mowil ze szyjka trzyma bardzo mocno.A ogolnie w grudniu musialam lezec bo szyjka bardzo mocno sie skracala a tu teraz takie cos.
Ewcik lez i wypoczywaj.mysmy na poczatku tez niemieli tutaj zycie super,ciagle cos,ale oboje pracowalismy i jakos wszystko poszlo i teraz niemozemy narzekac,ale poczatki sa chyba ogolnie wszedzie trudne.Ja znowu mam tu ogolnie kuzynow i kuzynki a w sumie tylko na jednego kuzyna mozemy liczyc a reszta to okropnie falszywi ludzie.Znowu w Polsce sa rodzice i moje siostry,na ktore wiem ze w dzien i w nocy moge liczyc.Jak mama dowiedziala sie jak ze mna jest i ze dziecko nieprzezyje wsiadla jeszcze tego samego wieczoru do autobusa i rano tutaj byla.Mam przewspanialych rodzicow.Niestety znowu rodzenstwo M to zna nas wlasnie jak cos potrzebuja alebo jak sie dowiedza ze jedziemy do Polski to dzwonia to potrzebuja.No ale rodziny sie niewybiera

Ja wrocilam niedawno do domu.Bylam dzieci kuzyna pilnowac,bo jego zona robila dla mnie torta bo idziemy jutro na 40-stke i niewiedzialam co kupic wiec zrobila mi torta w kszatlcie babki z cyckami,juz kiedys pokazywalam jakie ma zdolnosci.Ogolnie cala czworka byla bardzo grzeczna ale czworka dzieci to jednak duzo.Poszlam sie szybko wykapac i dopiero w wannie zobaczylam jakie mam rece i nogi popuchniete.Wygladam jak slon a jeszcze jutro te urodziny.ciekawe co za buty zaloze.Dobranoc
 
Suana fajnie, że piszesz!!! Dobre wieści z tymi wynikami, no i oczywiście trzymamy kciuki za owocne staranka!!! A pomysł z wyjazdem super!!!! Trzeba sie oderwać, tam sie zrelaksować na maxa, a nóż Przyjedziecie z tamtąd z fasolinką w brzuniu:)!!!!

Karo z czwórką dzieci siedzałaś?!?!? Podziwiam! A co do opuchlizny to na tym etapie ciąży już chyba wszystko może sie zdarzyć z naszym ciałem! Twoja kruszynka nie śpieszy coś z wychodzeniem, może zrobi niespodziankę w święta? A co do skracania szyjki to rzeczywiście nie da sie przewidzieć kiedy zacznie sie coś dziać! Pozostaje tylko cierpliwie czekać! Udanych urodzin!

dzisiaj ja nie śpię.....
 
Dzien dobry:-)

Suana gratuluje dobrych wiesci po badaniach:-) przynajmniej nie bedziesz myslala, ze cos pominelas a to duzy komfort psychiczny:-).
Spojrz Martoocha tez pojechala na relax a po wyjezdzie??...musi teraz grzecznie z doopinka siedziec na miejscu;-)
Przyjemnych staranek no i oczywiscie owocnych:-)

Dziewczynki moj dziadek mowil, ze jak umiem liczyc to teraz czas na kolejna lekcje zycia i musze nauczyc sie liczyc tylko na siebie;-)
Nigdy ani ojcu ani dziadkowi nie powiedzialam, ze mieli racje...mlody czlowiek byl i myslal ze caly swiat ustawi jak chce...no niestety, to swiat i ludzie nas ustawiaja ;-):-D
Jedno jest pewne; jak sie ma miekkie serce, to sie wiecznie po doopie dostaje...
 
reklama
Dzień dobry;
mnie od rana wszystko wku...

Wikama ja nie ogarniam i chyba to mnie tak denerwuje.

Suana cieszę się, że wyniki są prawidłowe, no i czekam na pozytywne wieści.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry