_Ewcik_
Fanka BB :)
karo kochana, niestety, tak końcówka jest najgorsza, bo trzeba się w mega cierpliwość uzbroić.. przy synku lekarka mówiła, że w 37 tyg urodzę, bo już rozwarcie było, a ja miałam poród 2x wywoływany 9dni po terminie, bo własnych skurczy się nie doczekałam.. więc urodziłam w sumie w 42 tyg. Myślałam, żezwariuję, prawie deprechę zlapałam.. także teraz się nie nastawiam, że urodzę przed terminem, wolę się nie rozczarować
zapominajka moja ginka to cudowana kobieta, masz wrażenie, że u kolezanki jesteś, siedzisz w gabinecie tak długo, na ile czujesz potrzebę.. i jest baaaardzo delikatna
nanu cudny kocyk!!! ja też już mam wizję swojego-cały fioletowy, a na środku kolorowa sowa
martuś no to &&&&&&& za jutrzejszą wizytkę
izka zazdroszczę przemiany materii
zapominajka moja ginka to cudowana kobieta, masz wrażenie, że u kolezanki jesteś, siedzisz w gabinecie tak długo, na ile czujesz potrzebę.. i jest baaaardzo delikatna
nanu cudny kocyk!!! ja też już mam wizję swojego-cały fioletowy, a na środku kolorowa sowa

martuś no to &&&&&&& za jutrzejszą wizytkę
izka zazdroszczę przemiany materii


.