• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mysia słodziutko! Tylko Paula jeszcze brak, ale to już tuż, tuż :)! Fajna ta ramka, ślicznie będzie! Ja na razie mam pusty pokój u Lilki, no ale po remoncie będę szaleć :):):)!!!

Dziewczynki, szyjka ma twarda, zamknięta! Mam dodatkowo brać potas i pić zamiast wody źródlanej mineralną bo mam skurcze łydek oraz kołaranie serducha, ale to nic to po ciąży przejdzie tylko nieprzyjemne jest! Malutka tętno dobre, Pani doktór ze względu na moje serducho posłuchałaś jej dłużej, ale wszystko było ok! Także spokojne święta przede mną! Tylko słuchajcie mąż mnie wkurzył i to bardzo! Od 2 tygodni prosiłam go żeby wziął sobie wolne popołudnie i że pójdziemy razem na wizyte (Wiki ma wolne a ja nie lubię zostawiać jej samej na korytarzu), później na zakupy świąteczne i na obiad! Kurcze, ja rano nic nie przygotowałam na obiad, wzięłam sie za sprzątanie, przyjechał M. i pojechaliśmy, ja poszłam na wizyte a oni wzięli ode mnie liste i poszli do sklepu. Mieli Młodej kartę do tel kupić, chemie do domu i nóż do wędlin a spożywcze mieliśmy zrobić razem bo oni totalnie nie wiedza co jest potrzebne do gotowania. Wróciłam od lekarza a M. do mnie ze oni już wszystkie zakupy zrobili i ze jedziemy bo on musi do pracy! Ja głodna jak wilk, Wiki też, brzuch mnie bolal po badaniu i po bieganiu po dworze (bo zimno jak cholera), a ten nic. On sie śpieszy i już! Poszliśmy do auta i do niego nie gadam! Prowadziłam i jadłam jakieś żelki Wiki. Przyjechaliśmy do domu, oczywiście połowa rzeczy nie kupiona, ja szybko do garów a on pojechał! No dopiero usiadłam! Jestem padnięta na maxa! Powiem Wam ze mam czasami dosyć! Jak jest bardzo źle to pomoże ale jak jest lepiej z moim zdrowiem to normalnie nic mi nie pomoże! Zostawi ze wszystkim i do pracy. Wiem, że niby powinnam sie cieszyć bo taki pracowity, ale ja potrzebuje czasami męża a Wiki taty. On ciągle tylko albo przed kompem albo z telefonem przy uchu! Ma firmę więc nie musi sie rozliczać z każdej godziny, a pracuje codziennie od 4/5- 16/17 i do tego jeszcze w domu siedzi! Ostatni urlop miał dwa lata temu w wakacje! Kurde nie może raz jeden odpuścić i zrobić sobie w piątek wolne po 10? Jak tak chce siedzieć w tej pracy to po co jechał z nami, same byśmy pojechały, byśmy wszystko spokojnie sobie zrobiły co zaplanowałyśmy a tak bez sensu go tylko woziłam!!! I nie będę z nim gadała i już!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wikama ufff wizyta udana to i święta bedą spokojne :)
a co do facetów.. oni chyba myślą, że my mamy siły i energii za całe wojsko!! Ja lubię być niezależna, ale czasem fajnie jak ktoś o Ciebie zadba i dopieści, a nie ciągle sama, sama... ja zrobiłam wczoraj mojemu awanture, dziewczyny popłakałam się jak bóbr.. później pomyślałam, że jestem głupia bo tylko dziecko denerwuje, ale normalnie nie wytrzymałam.. nic mi nie mówi, kupuje coś za moimi plecami, a później się przyznać nie chce, a ja jestem taki szpieg ze wszystko wywącham :-p

oni są po prostu z innej glinyyyyyyyyyyyyyy!! i nigdy ale to nigdy nie da się ich zrozumieć, a to niby kobietę ciężko rozszyfrować :-p
 
Ostatnia edycja:
Wikama- super wieści :)
a M. może czuje mocną presję związaną z nowym potomkiem i chce jak najwięcej odłożyć może?
Może jest typowym pracoholikiem? ale na to już chyba nie ma siły..
A może po prostu miał MEGA stresujący dzień dzisiaj czy coś.. wybacz mu i ciesz się Świętami:tak:
 
Wikama najwazniejsze, ze na wizycie wszystko ok:-)
A M no coz oni sa po prostu inni i wlasnie dlatego ich kochamy;-), wyobraz sobie teraz druga siebie w domku 24/24, ja bym zabila po max tygodniu:-D

Moj za to co przechodzi kolo lozeczka to maca posciel i mowi gili gili :-D i kto tu ma zajoba??;-)
 
Martoos to jedno z niewielu slow jakie zna polskie;-)
A teraz wzial sie za robienie lampy, to jak mowi jutro tylko zdjecie podklei a juz bedzie gotowe...no nie moze do jutra usiedziec:-D
 
Wikama super,że wizyta udana, teraz czas na spokojne święta:)
A faceci? tak jak dziewczyny mówią, z innej gliny i oni czasem jak inni jacyś się zachowują:)
Ja ostatio na S nie mogę w sumie narzekać bo BARDZO mi pomaga, każe odpoczywać, leżeć więcej, herbatki, kawki robi, zakupy.... kochany jest - nie powiem...

Myszko ślicznie już u Was w Paulowym gniazdku Gili Gili :)
jak Wam zazdroszczę,że lada dzień będziecie mieć już Paula w domku:)
Ja wczoraj o 1:30 skończyłam kocyk dla Matyldy - równo miesiąc mi to zajęło:)
Dziś z końcówek włóczki robię koszyczek na szpargały:) Ale to w międzyczasie w ramach odpoczynku.... Od rana sprzątałam, pierze się pierwsze Matyldzie pranie (w końcu muszę tą torbę na wyjazd spakować), ciasto upieczone tylko krem budyniowy muszę dokończyć i finisz! Przesadziłam też zioła, wyprasowałam pokrowce na krzesła.... teraz idę pod prysznic bo jakoś mam ochotę, S przyjedzie to wszamiemy jakieś naleśniki i biorę się za prasowanie ciuszków i dopakowywanie torby....

jutro jedziemy do moich rodziców, wracamy we wtorek.... ale pewnie będę tu do Was zaglądać - tym bardzie że Myszka, karo i zapo jakieś takie nieodganione w tym czasie:) nie wiadomo co się będzie działo:))))

W każdym razie, co by nie było - ja Wam życzę spokojnych i wesołych świąt! a Staraczkom - kreseczek, szczęścia, wiary i dużo uśmiechu!!!
 
DSC_0168.jpg
To wyglada tak:-) jeszcze tylko musimy dokupic listwy maskujace kable i gotowe:-)
 

Załączniki

  • DSC_0168.jpg
    DSC_0168.jpg
    21,2 KB · Wyświetleń: 44
reklama
Kurcze ja to potrafię sie długo gniewać! Nie ma co! Powiedziałam co miałam do powiedzenia, on przeprosił i poszliśmy razem piec sernik ;)! W końcu święta - przecież nie będę ich psuła przez jakieś fochy! Ale dzięki dziewczynki, że mogłam sie wygadać! Jak zwykle jesteście niezastąpione!!!

Nanu Tobie również wszystkiego dobrego w te święta, oby torba sie nie przydała i żeby podróż minęła Wam szybko i bezpiecznie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry