Czuję się wręcz cudownie

- aż czasem lecę po doppler zdenerwowana 'bo przecież już od dawna tak dobrze się nie czułam'.
Minęły już wymioty, nudności (pojawiają się b.rzadko), bóle głowy.. mam więcej siły i jestem pozytywnie nastawiona (ale wciąż BARDZO ostrożna). Oczywiście jeszcze jakoś nie mogę sobie uświadomić' ZE JESTEM W CIĄŻY'.- pewnie świadomość przyjdzie wraz z ruchami dzidzi. Czasami czuję lekkie bulgotki w brzuchu, ale nie jestem pewna czy TO TO. Tym bardziej że wiem,że jelita w tym okresie bardzo wiotczeją (aby zrobić miejscE), więc to sprzyja gazom i zapraciom

.
Męczy mnie trochę uczulenie od tygodnia..cierpię na pyłki brzozy..a zaraz trawy- ale dam radę;-).
Martwi mnie troszkę,że moja waga stoi i jakoś się nie porusza..ale staram się jeść regularnie i zdrowo-więc w końcu na pewno ruszy z kopyta.. na razie mam + 0,5kg od wagi po I trymestrze( kiedy non stop rzygałam). Brzunio wciąż mały..jakby lekko najedzony-więc jeszcze nie przepuszczają mnie w kolejkach ani nie ustępują miejsca



..
Izka- jaki wózek upatrzyła? zwróć uwagę na testy bezpieczeństwa fotelików samochodowych. Z tego co wiem to Maxi Cosi ma najlepsze wyniki..
Wikama-no teraz zacznie się trochę 'pod górkę'. Może powinnaś robić jakieś bezpieczne dla ciązy ćwiczenia..albo kup pas ciązowy? Wykorzystaj ten czas dla Was jako pary... kino, spacerki, wieczór przy świecach we dwoje..bo zaraz to wszystko stanie się tylko marzeniem na jakis czas ;p
A te 2 miesiące powinny szybko minąć..teraz piękna pogoda będzie, lepsze ciśnienie, wspaniałe owoce..

no i ZAKUPY dla maluszka musisz zacząć dopinać

a to chyba najprzyjemniejsze..