Ewikewik ale masakryczna ilośc chorób Cię dopadła! Współczuje bardzo, bo to pod każdym względem Cię męczy! Może kochana rzeczywiście musisz pomyśleć nad przerwa w starankach na jakiś czas żeby i fizycznie ale i psychicznie do siebie dojść! Wiem co to znaczy przekładać starania, my musieliśmy odłożyć na dłuższy czas bo miałam duży problem z chorobą krwi która tak wpłynęła na moje stawy skokowe, że musiałam oba operować rok po roku, poźniej za każdym razem czekała mnie rehabilitacja! Ale jak widzisz udało sie! Wiec i Tobie sie uda, tylko musisz wziąść sie za siebie i patrzeć w przyszłość pozytywnie! Jak zmieniłaś lekarza to już jest krok ktory przybliża Cię do celu

! Duuuuużo zdrówka życzę ale także cierpliwości i pozytywnego nastawienia!
Myszko zgadzam sie z Zapo, że na początku te 3 pierwsze miesiące z kupką Maluszka dzieją sie rożne dziwne rzeczy a tak zupełnie wypróżnienia powinno sie wyregulować do 6m. Ale tez masz racje: kupką Paula jest rzeczywiście dziwna, natomiast tak sobie myśle ze tak reaguje na każdą "potrawę" jaką przyjmuje! Mleko modyfikowane często prowadzi do zaparć, twoje - stolec jest normalny, lekarstwo- woda w stolcu... Myśle, że niestety znowu musisz zmienić mleko, albo dawać go mniej a wiecej cycusia
A ja sobie wczoraj coś naciagnelam w lewym boku jak otwieralam drzwi hotelowe! I sie zestresowalam ma maxa!!! Bolal mnie brzuszek po lewej stronie a Lili miała okropnego lenia i nawet moje glasksnia nie pomagały żeby ja rozbudzić!!! Tłumaczyłam sobie jej mała ruchliwosc tym ze rano szalała z krótkimi przerwami przez kilka godzin, ale niepokój został! Ale pocieszała mnie wnocy, bo chyba z 8 razy wstawałam do toalety i za każdym razem dostawałem kopa, no i już zafundowała mi poranną gimnastykę, a brzuszek boli mniej!
Milego dnia!