• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Myszko ja tez jade teraz do Pl i mam zamiar pozalatwiac sprawy urzedowe, przede wszystkim zarejestrowac mloda w urzedzie i dostac pesel na nia, choc slyszalam, ze to nie takie proste:baffled:
 
reklama
Kitka a mala ma dwa obywatelstwa?? bo u nas od razu Paul dostal dwa i miedzynarodowy akt urodzenia. Ogolnie sa 3 miesiace na zarejestrowanie dziecka urodzonego poza granicami i w tym czasie nie ma... ok nie powinno byc problemow. My nie mozemy jechac wczesniej, bo Tomasz ma szkole jeszcze w lipcu a nie zostawie samego nastolatka no i jechac samemu na 3 tyg to tez malo przyjemne.
Nam w urzedzie powiedzieli, ze Paul moze otrzymac oba dowody osobiste... no ale jak to wygladac bedzie w PL to okaze sie w sierpniu ;-)

Kicia a jaki masz fajny suwaczek dzisiaj :-D 2msc 2tyg 2dni :-)
 
hello :-)

ale pogoda senna, zasypiam na.. siedząco :-D 3 godziny spędziłam w CH, bo chciałam sobie jakieś balerinki kupić i klasycznie wyszłąm z niczym :wściekła/y: o nie, przepraszam, lakier miętowy z Golden Rose i Top Code na to, szał normalnie..

A ja sobie wczoraj coś naciagnelam w lewym boku jak otwieralam drzwi hotelowe! I sie zestresowalam ma maxa!!! Bolal mnie brzuszek po lewej stronie a Lili miała okropnego lenia i nawet moje glasksnia nie pomagały żeby ja rozbudzić!!! Tłumaczyłam sobie jej mała ruchliwosc tym ze rano szalała z krótkimi przerwami przez kilka godzin, ale niepokój został! Ale pocieszała mnie wnocy, bo chyba z 8 razy wstawałam do toalety i za każdym razem dostawałem kopa, no i już zafundowała mi poranną gimnastykę, a brzuszek boli mniej!

Milego dnia!

kochana, uważaj tam na siebie, Ty masz się releksować i wypoczywać, a nie naciągać ;-) i u Ciebie już 30 tydz :szok:


Co do mnie to czuję się dobrze, skurczy żadnych. Właśnie leżę w wannie z maseczkami na włosach i na twarzy; )
Potem mamy w planach jakaś kawę w rynku:)

Aaa i kurier dostarczył dzisiaj kosz wiklinowy jaki zakupiłam za wygrana w konkursie; )
Tylko słońca brak do szczęścia!

Ha i jeszcze listonosz przyniósł polecony z banku o wysokości rat kredytu hipotecznego na najbliższe 6 miesięcy. Po obniżkach wiboru ratę mam mniejszą o 180zl ;)

no to same dobre wieści dzisiaj :tak:

Izka ja tylko raz jedyny przez cala ciaze skorzystalam z kasy z pierwszenstwem :) 2 tyg przed porodem, bo akurat poszlam kupic jedna glupia rzecz, a kolejka byla jak stad do Warszawy to stwierdzilam, ze po prostu nie chce mi sie czasu tracic:-p

u nas jest tak, że jak się jest w hipermarkecie, to przeważnie kasa z pierszeństwem jest zamknięta :sorry2:
 
Wiecie dziewczyny, podziwiam Was za te laktatory ręczne! Przy Wiki taki miałam, ale bardzo długo musiałam odciągać żeby nazbierać chociaż malutki woreczek i zniechęcilam sie a, że córeczka uzależniona była od cycusia to przez ok 9 miesięcy byłyśmy absolutnie nie do rozdzielenia... Teraz moje rodzicielstwo jest bardziej świadome i wiem z czym takie przyzwyczajenie sie wiąże i jeżeli psychicznie nie będę dawała rady to zakupie elektryczny aby odciągać i żeby mężuś mógł karmić. Mam w domu ten ręczny ale sadzę, że cieżko będzie mi nim odciągać odpowiednią ilość.

A dzięki za gratulacje, że już 3 z przodu! Niewiem kiedy ten czas zleciał! Od polowkowego jakoś mam mniej stresów i korzystam z rozsądkiem z ostatnich chwil, kiedy mogę coś porobić dla domu, siebie, mężusia i Wiki! Teraz jest nasz ostatni wypad tylko w trójkę i go celebrujemy, wciąż czekam na drzwi wewnętrzne do domku, poźniej zamówie szafę i zacznę pranie ubranek dla Lilki, a w miedzy czasie moja Wiki jedzie na pierwszą wycieczkę kilkudniową z klasą... Wiec ciagle coś sie dzieje a ze Lilianka daje o sobie dość regularnie znać to mogęcieszyc sie każdym drobiazgiem związanym z pojawieniem sie nowego członka naszej rodziny ale także chwilami z moja ukochana rodzinką :)! Oby ten czas tak pędził do końca :)!
 
Cześć dziewczynki!

Jak samopoczucie w ten majowkowy dzionek?

Izuś mnie też to dziwi, że jak jeden dzień wolny to ludzie robią zapasy jakby przynajmniej tydzien miało być wszystko zamknięte! A jeszcze do tego przy tych zakupach stają sie nerwowi i kompletnie nie zwracają na nikogo uwagi :/!
 
Ostatnia edycja:
witam sieee ale tak niewyspana, że szooook :/
poszliśmy spać po 5 nad ranem jak już jasno było :-p
nie dość, że zasnąć było jakoś ciężko to później o mało nie wylądowaliśmy w szpitalu, bo mąż dostał takiej arytmii serca i wysokiego ciśnienia, że szok :szok: on ogólnie jest wysokociśnieniowcem, ale puls miał wyższy niż ja po fenku.. uspokoiło się po godzinie, ale zapowiedziałam mu, że jak tylko dzisiaj się powtórzy to gnamy na ratunkowy, a w tygodniu ma iść do lekarza..
 
reklama
Izka- jakaś masakra z tym meżem..ja bym nawet nie wiedziała co robić..już mu lepiej?
Wikama- gratuluję 3 z przodu!!!
Zapo, Nanu- dzien dobry wszystkim:tak:

Ja dziś chyba cały dzień przeleżę w łóżku...taka pogoda kiepska że szok..
A w ogóle to wczoraj się troszkę przeforsowałam przy sprzątaniu i nad pachwinami bardzo ciagnęło.. przestraszyłam się bardzo i nawet wzięłam nospę..potem już tylko leżałam i już dzisiaj jest lepiej..
Dziś czuję już bardzo delikatne ciagnięcio-szczypanie.. Maluszka posłuchałam, wiec też lepsze samopoczucie..
Myślę,że przez to że przez ostatnie 2 miesiące bardzo mało się ruszałam to musiałam mocno nadwęrężyć te więzadła.. tak czy siak głupio zrobiłam..ale poczulam przypływ energii i bardzo zachciało mi się sprzątać:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry