• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja chciałam powiedzieć,że wreszcie mam normalne tempki! :-) już nie skaczą jak zabki..
5 miesięcy od poronienia wszystko się już reguluje.. długo nie?
 
Martusia dla kazdej z nas to indywidualny proces, ja w sumie tez jeszcze nie wiem czy @ bedzie normalnie, wczesniej czy pozniej...a moze wcale ;-)
Ale tempki super, ze sie unormowaly :-) zaraz bedzie mozna zaczac starania :-)
 
Hej, hej..
Ja obserwuję ze teraźniejsza @ jest chyba normalna.. temp. dopiero zacznę mierzyć..
Rzeczywiscie indywidualna sprawa, ale zauważyłam jeszcze coś u siebie.. w ciąży i po poronieniu miałam dziwne kłucia, bóle - nie wiem jak to nazwać.. w okolicach chyba macicy. W ciąży się pewnie rozciągała.. czułam ją przy każdym kroku.. Po poronieniu chyba się kurczyła i dochodziła do siebie.. Teraz nie czuję kłucia, bólu.. i mam wrażenie że jest już normalna..
Myślę że to dobry znak..
Oby oby..

Miłego dnia ..
 
Martochko najwazniejsze że sie wszystko unormowuje. To troszkę trwa zazwyczaj ale trzeba odczekać swoje by organizm zregenerował sie i nie powtórzyło sie juz nic złego.:tak:

Ani@k ja myśle ze te dziwne odczucia które miały miejsce u Ciebie to może byc po prostu obkurczanie macicy.
 
Ostatnia edycja:
Witam i pozdrawiam czwartkowo.
Jestem zadowolona, bo to juz czwartek czyli zostalo 2 dni pracy, wyglada na to, ze przyszla @ w 30 dniu po #, co daje szanse na owulke jeszcze w marcu i marcowanie :) Oby!!
 
reklama
Kochane, ja na wszystkich wątkach mam zaległości i ciężko mi z nadrobieniem. Co usiądę na kompa, to sprawdzę maila, zacznę podczytywać (lutówek nawet nie próbuję nadgonić), zaraz jakiś ciekawy artykuł o noworodkach, wychowaniu dzieci, no i mój Kochany Obywatel po chwili zaczyna się budzić, bo przecież wiecznie głodny jest :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Ja przesyłam mamusiowe fluidki dla starających się i tych z kruszynkami w brzuszkach. Kiedyś mówiłam, że będę już całkiem spokojna jak już utulę Młodego po porodzie, ale to tak nie działa, chyba już do końca życia będę martwiącą Mamą. Teraz budzę się w środku nocy, posłuchać czy oddycha i dalej idę spać (tyle się słyszy o śmierci łóżeczkowej, itp).
Kruszka to chyba Ty ostatnio pisałaś że II kreski i co dalej, a dalej to już matczyna troska i miłość, nic więcej nie da się zrobić.
Martoocha, widzę, że plan na rozpoczęcie starać jest na koniec maja, no my też tak się wystaraliśmy :) Pełnia wiosny sprzyja ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Myszka jak idzie nie palenie, no i zapomniałam spytać, jak Twój mężczyzna sobie poradził, bo on miał e-papierosa z nikotyną już od stycznia a Ty bez nikotyny i temu podpalałaś, no i jak mu idzie rzucanie? No i jak Twoja walka z wiatrakami (lekarzami), pomaga Ci jakaś organizacja, czy znalazłaś jakiegoś prawnika, który będzie za Was walczył?
Piotruś wycałowany od Cioteczek BB, coraz więcej ciałka do całowania ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry