Kochane, ja na wszystkich wątkach mam zaległości i ciężko mi z nadrobieniem. Co usiądę na kompa, to sprawdzę maila, zacznę podczytywać (lutówek nawet nie próbuję nadgonić), zaraz jakiś ciekawy artykuł o noworodkach, wychowaniu dzieci, no i mój Kochany Obywatel po chwili zaczyna się budzić, bo przecież wiecznie głodny jest
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Ja przesyłam mamusiowe fluidki dla starających się i tych z kruszynkami w brzuszkach. Kiedyś mówiłam, że będę już całkiem spokojna jak już utulę Młodego po porodzie, ale to tak nie działa, chyba już do końca życia będę martwiącą Mamą. Teraz budzę się w środku nocy, posłuchać czy oddycha i dalej idę spać (tyle się słyszy o śmierci łóżeczkowej, itp).
Kruszka to chyba Ty ostatnio pisałaś że II kreski i co dalej, a dalej to już matczyna troska i miłość, nic więcej nie da się zrobić.
Martoocha, widzę, że plan na rozpoczęcie starać jest na koniec maja, no my też tak się wystaraliśmy

Pełnia wiosny sprzyja
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Myszka jak idzie nie palenie, no i zapomniałam spytać, jak Twój mężczyzna sobie poradził, bo on miał e-papierosa z nikotyną już od stycznia a Ty bez nikotyny i temu podpalałaś, no i jak mu idzie rzucanie? No i jak Twoja walka z wiatrakami (lekarzami), pomaga Ci jakaś organizacja, czy znalazłaś jakiegoś prawnika, który będzie za Was walczył?
Piotruś wycałowany od Cioteczek BB, coraz więcej ciałka do całowania
