• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Danutaski, w związku z tym co napisałaś ja tylko dodam, że takie skurcze pod koniec dnia mam codziennie.
Zadyszkę mam jak tylko trochę pochodzę , nie mówiąc już o tym że jak wchodzę po schodach na górę u siebie w domu to czuję się jak dętka :-D Śmieszne, ale prawdziwe.
Także niczym się nie przejmuj, to normalne:-)
 
reklama
czesc dziewczynki :-)

Witaj Kasienka trzymam kciuki za dwie kreski :-)

Zadyszka... od paru dni mam taaaaaaaka zadyszke, ze w ciazy to popierniczalam jak burza. W sumie niebawem zaczna mi sie bole miesniowe, ehhh odtrucie jest koszmarne na poczatku... no i ciekawe czy @ pojawi sie normalnie czy beda jakies zawirowania...

Danutaski kochana ja tylko sie martwie ;-) nawet moje male szczescie mowi, ze jestem nadopiekuncza ;-):-D
 
Myszka a masz koszmary? Ja budziłam sie spocona i snilo mi sie m.in, że mój mąż złapał mnie z papierosem. Moj tata mówil, ze przez pierwsze dwa tygodnie nie dało sie ze mna rozmawiać:-D Wszystko fajnie tylko po co mi te kg zbyteczne. Trzymam kciuki bys dalej wytrwała &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Danutaski wizyte mam w środę wieczorem, bardzo sie martwię i boję. Tak powinno być już serduszko. Jesli nie to ja tego nie przeżyję:szok:
Galwaygirl super, że do nas zaglądasz pomimo natłoku obowiązków. Dobrze, ze masz pomoc przy synku. Ja niestety nie będe miała na kogo liczyc, moja mama juz wiekowa i daleko,a mój S już sierotka. Cóz i tak wiem, że sobie poradzę, tylko proszę o szanse :-)
Kasiu trzymam za Ciebie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& kciuki.
 
Kasienkadg witaj w naszym gronie. Z Twojej historii wynika ze jesteś silną kobietą!!! Dlatego doczekasz się II!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

A ja witam się porannie w ten przecudowny dzień.
Będę dziś pełną parą korzystać z wiosennego powietrza. Zaplanowałam całodzienny spacer. Mam nadzieję że wytrwam!!!
Miłej niedzieli moje drogie!!!
 
hej hej co tu się dzieje moje panny :-) Wiosna Was bardzo zainteresowała, czy uprawiacie boboseksy?
A wiecie, ze u mnie dziś zaczął sie 7 t.c. i jak na zawołanie od 12.00 mam mdłości...hihihi
 
Danutasku niestety test negatywny i @ przyszła spóźniona:( zaczynam tracić nadzieję.
Uważaj na siebie :)wiesz każda ciąża jest inna i lepiej dmuchać na zimne. ;-)

Kasienkadg witaj. Mam nadzeję że Twoje objawy okazą sie ciązowe.
 
No tak.. boboseksy i cisza na forum.. :-D ale czego się nie zrobi dla "sprawy" ;-)
Kruszka czyli rzec mozna ze ciąża przebiega książkowo!!! :tak:
Myszka nic się nie chwalisz czy wytrzymujesz bez palenia!!! Suwaczek suwaczkiem - relację proszę zdać!!! ;-)
 
Witajcie kochane :-)
Pogoda taka piękna u nas (choć słodko świeci - chłodno jest, ale WRESZCIE ŚWIECI SŁOŃCE!!) więc najchętniej byłabym cały czas siedziała na dworze. W niedzielę było tak ciepło, że na krótki rękaw chodziliśmy! Zrobiliśmy z M grilla, i zaprosiliśmy znajomych, także się nabiegałam - mąż smażył, ja nosiłam czego brakowało - a to chlebek a to szklaneczka, wiecie jak to jest być gospodarzami a było nas łącznie 8 dorosłych + 3 dzieci. Wybiegałam się i na szczęście nic się nie działo, nie bolało. Ale jak goście poszli... ległam się na wyro i już nie wstałam :-D - nie chciało mi się spać, ale musiałam wypocząć leżąc.Myślę że już pomału mój organizm się stabilizuje, więc mam nadzieję że będzie już ok. Mdłości już prawie nie mam, senność też jakby trochę mniejsza - energii więcej, ale wiem wiem, nie mogę przeginać z bieganiem :tak:.
W piątek jadę na badania prenatalne.

Myszka2829 jak tam idzie "niepalenie"? Trzymasz się? Czy Twojemu M obrywa się za nic ;-).
Kruszka trzymam kciuki za Twoją wizytę i koniecznie daj znać co u Ciebie jak będziesz już po, ale ja wierzę że tym razem będzie wszystko dobrze &&&&&&&&&&&&&
Kruszka, ja sobie życzyłam mocnych mdłości (podobno czym większe objawy ciąży, tym ona mocniejsza), nie wiem czy Ty też w to wierzysz, ale najważniejsze to żeby dzidzia się dobrze rozwijała nawet kosztem naszego samopoczucia!
Ani@k do Twojej wizyty ostatnie dni do odliczania :tak: teraz pewnie odliczasz do weekendu, no a po weekendzie mamy już wizytę :tak:. Ciekawe co lekarz powie jak z nim taki wywiad przeprowadzisz :-D, życzę samych dobrych wiadomości.
Kaso82 przykro mi, przytulam. Myślałam o Tobie, widziałam jeden negatywny teścik ale tempka po nim była jeszcze wysoko więc wierzyłam że może jednak. Ale nie martw się kochana, nowy cykl to nowe staranka, owulka ładna była w ostatnim cyklu więc do dzieła, niech wiosna nastraja "przytulająco" ;-). Czy masz w planach robić teraz jakieś badania w związku z plamieniami czy jeszcze planujesz poczekać?
 
Oj Danutaski rzeczywiście mam obmyślane już prawie wszystko.. stresuję się jak przed egzaminem..:baffled: i naprawdę jeszcze tylko weekend i .. wizyta..
Są dwie opcje: albo lekarz stwierdzi ze ześwirowałam na całego i da mi skierowanie do domu wariatów albo zajmie się mną jak.. dzieckiem :sorry:
Będę go pytać o wszystko co związane z nową ciążą i o to co obserwowałam a wcześniej nie pytałam jeśli chodzi o straconą ciążę. Chcę być pozytywnie nastawiona na wszystko!!! Dlatego nasza wizyta będzie trwała wieki całe i mam nadzieję że nie odprawi mnie lekarz z "kwitkiem". Oj będę męczącą pacjentką.. oj bardzo męczącą ;-) bez zezwolenia na dzwonienie o każdej porze dnia i nocy od niego nie wyjdę ;-)
 
reklama
Ani@k jak byłam na wizycie kontrolnej po zabiegu, to przeprowadziłam taki wywiad z lekarzem. Momentami chyba miał mnie dosyć, ale cierpliwie i spokojnie odpowiedział na każde moje pytanie. Jak nie chcesz o niczym zapomnieć, weź ze sobą karteczkę. Może dla niektórych to głupie, ale mi ta wizyta bardzo pomogła w sensie "co się może stać gdy..." i pomimo że było mi trochę wstyd że zasypałam lekarza milionem pytań, nie żałuję tego bo pozwoliło mi to spokojnie spać. Nie miałam też więcej niedomówień typu "a co się stanie gdy się wydarzy coś" bo na wszystko uzyskałam odpowiedź od lekarza (ehh na szczęście mówił wszystko to co wyczytałam w necie więc gdy mi się potwierdziło to byłam spokojniejsza ;-)).Dla niektórych głupie i przesadzone, a dla mnie było jak najbardziej potrzebne. Jeżeli też potrzebujesz takiej rozmowy z lekarzem, nie krępuj się - wielu z nich nas olewa i "obsługuje" na szybcika, nic się nie stanie jak raz trafi się na wymagającego pacjenta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry