Eska - ja, staraczka, jestem na etapie oczekiwania na testowanie, gdzieś koło 24 lipca. Kurcze , ale znów niby się nie nakręcam, ale nadzieja jest. I ten dreszczyk emocji - udało się czy nie. A od wczoraj co chwilę chodzę siusiu, albo zapalenie pęcherza, albo pierwszy objaw

Wiem, wiem, za wcześnie, ale z tego co pamietam to tak samo miałam w pierwszej ciąży

No dobra, juz sobie nie wmawiam, ale może ...

Zobaczymy wkrótce.
Ewik, to jesteśmy trzy - Ty ja i
Ozila. Najważniejsze jak się czujemy. Ja na pewno nie czuję swoich 39 wiosen. Dopiero właściwie zaczynam życie. 1 czerwca wyszlam za mąż, wszystko zaczynam, całe życie przed nami. Wiem czego chcę, sytuację materialną mam ustabilizowaną, naukę za sobą, nie czuję się jakoś pokrzywdzona przez los. Może wcześniej nie byłam gotowa na rodzinę, też na dziecko, dojrzałam do małżeństwa (druga sprawa, że późno spotkałam moją połóweczkę). Teraz wiem, że sobie poradzę, wiem że chcę i próbuję spełnić marzenia. Wiem, że wiek biologiczny już konkretny na ciążę, ale jestem dobrej myśli. Tyle kobiet rodzi dzieci pod 40. Na swojej drodze od pierwszego poronienia każdy z ginów (w sumie 4

) - inny na co dzień, inny od ciązy, inny ze szpitala , żaden nie załamywał rąk nade mną, dawali nadzieję, że się uda i trzeba próbować. A po drugim poronieniu spotkałam koleżankę ma skończoną 40 , która urodziła trzecie dziecko a przy pierwszym i drugim nie mogła zajśc w ciążę. Tak więc Ewik, na kalendarz nie patrzymy, tylko działamy kochana. No i przykład -
Ozila już w gronie ciężarówek - trzymamy kciuki.
Suana &&&&&&&&& wiesz za co
Danutaski - bidulko i Ninka też. Zdrowiej szybciutko i wracaj do nas, brakuje Ciebie. A Ninka może to od ząbków? Nie ma zielonego pojęcia, nie pomogę, ale na ząbki wszystko można zwalić.
Matoocha - super wieści, nie masz się co denerwować (łatwo powiedzieć

).
Gatto, jak dawno Ciebie nie było. Pokażesz nam swoją córunię? Chociaż na chwilkę.
Karo - teraz mieliście ślub? Bo coś przegapiłam. W kazdym razie czy teraz czy wczesniej - wszystkiego najlepszego!!!
IZKa- A ja myślałam, że Ty już po. Fałszywy alarm wczoraj. No nic dalej trzymam kciukasy &&&&&&&&&