• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Za rok.... chyba zwariowała... jeśli sama się oczyściłaś to po miesiączce już można z tego co słyszałam. Po zabiegu niby trzeba czekać. Lepiej może idź do lekarza który wcześniej Cię prowadził. Ja po poronieniu też na nfz poszłam raz i węcej nie choć lekarka była zgodna z moją prywatną, ze 3 miesiączki trzeba odczekać. Nie przejmuj się nią :)
 
reklama
Danutaski, masz rację - bo ja na tym zdjęciu nie dowidziałam nawet pępowinki ale chodziło mi o to, że ogólny obraz dzidziulka na tej fotce przypomina mi raczej postać chłopczyka, nie wiem czemu ale jakoś bardziej pasuje mi na chłopca ;-)

A wiecie co mi się wczoraj zdarzyło?
Wieczorem przed kąpielą , nacisnęłam sobie na brodawki, tak jak przy ściąganiu pokarmu, i..... poleciało mi kilka kropel- bardziej przezroczystych ale już lekko żółtawych :-) Ale na siarę to chyba jeszcze za wcześnie, co? :crazy:
 
Odebrałam właśnie wynik badania histopatologicznego- w sumie niewiele mi to mówi ale przynajmniej wiem, że to nie zaśniad groniasty bo tego się bardzo obawiałam. Wizytę kontrolną udało się przełożyć na jutro więc wszystko się wyjaśni i będę wreszcie wiedziała za jaki czas będziemy mogli się starać :) mam nadzieję, że nie będzie ,,antykoncepcyjna'' i nie będzie kazała czekać długo.





 
Cześć dziewczyny w ten mroźny dzień ... wieje tak że może głowę urwać, a ja chciałam myć balkon :confused2:

teraz sobie siedze z kawusią i zajadam ciasto kokosowe :happy:


rok czekania ? :laugh2::laugh2::laugh2:... chyba lepiej zmienić lekarza :eek:

marta - z tych wyników niestety najczęściej nic nie wynika :( ... one niestety nie wyjaśnią co się stało. Tak na prawdę to one właściwie tylko potwierdzają czy się było w ciąży czy nie. Powodzenia jutro za szybkie zielonego światełko :tak:


a ja walcze o ubezpieczenie .... jutro mam umówionego prawnika i zobacze czy chociaż warto czy nie. Wkurzające to jest że płaci sie co misiąc kupe kasy na ubezpiezenie a jak przychodzi co do czego to guzik Ci sie należy. Za pobyt w szpitalu nie dostane bo ja nie mialam ani wypadku ani choroby. Za uszczerbek na zdrowiu nie dostane bo nie było czynnika zewnętrznego i za urodzenie martwego noworodka tez sie nie należy bo przed 23 tygodniem dziecko nie jest dzieckiem. No zajebiscie :confused2:



w ogóle dziewczyny to mnie do dzisiaj boli prawy pośladek po zastrzykach i to na tyle mocno że mam problemy z siedzeniem i głównie leże na drugim boku.
 
Lorelain masz rację ja tez płacę dodatkowe ubezpieczenie i nic mi się nie należy ehhh.
a te pieniądze bardzo by się przydały na badania.:tak:

marta napisz koniecznie jak będzie po wizycie u lekarza co powiedziała, a ja trzymam kciukasy żeby nie było takiej akcji jak u mnie.;-)
 
wiesz obojętnie na co by one nie były to one się po prostu należą bo po to się człowiek ubezpiecza i płaci składki. Tak łatwo się nie podda, ale w naszym kraju to ze wszystkiego Cię wycyckają.


Ja uciekam po Matusia do przedszkola, w planie mam najpierw nauka czytania, potem obiadek u taty a potem jade z młodym na judo. Tak więc zajrzę do was wieczorkiem :)


tyle rzeczy sobie zaplanowałam że dzisiaj zrobię a ja raptem puściłam pranie i je wywiesiłam :sorry::sorry::sorry:

kurcze dziewczyny musicie mi dac kopa w tyłek bo koniecznie musze umyć meble w kuchni i wyszorować kanape :rolleyes2:
 
reklama
SailorMoon - z norm przy moich wynikach wynika ,że masz w normie ten wynik :)ale zawsze warto to sprawdzić tak dla świętego spokoju :tak:Mi lekarz pozwolił się starać po 3 miesiącach ,ale ja się wtedy za bardzo bałam , wiem ,że były nawet dziewczynki ,które nie doczekały pierwszej @ po zabiegu i szczęśliwie donosiły ciążę , a jeśli obyło się bez zabiegu to tym bardziej wcześniej można się starać jakiś konował ten lekarz no chyba ,że miałaś zaśniad to wtedy się czeka rok , a wytłumaczył Ci ten lekarz dlaczego aż rok masz czekać?
Karo-Witaj, kochana będzie dobrze , to ,że z ciążą było nie tak nie oznacza ,że z kolejną też coś będzie nie w porządku trzeba walczyć i się nie poddawać:)moja siostra jest tego żywym przykładem, i wiele wiele innych kobietek tu na forum też szczęśliwie donosiło ciążę więc głowa do góry.
Lorelain- my to się chyba znamy z wątku ciąża po poronieniu:)
ja już mam wyszorowaną kuchnie i pokoje no i okna , a to dlatego ,że miałam remont w kuchni i tam szczególnie pucowałam mebelki i zawartość szafek także na święta jestem obrobiona jeszcze mi zostanie przetrzeć kurze w przyszłym tygodniu i mogę świętować:)
dziękuję w ogóle za miłe przyjęcie:)postaram się być na bieżąco.

Emka, Marta- witajcie :)mam nadzieję ,że nikogo nie pominęłam ,a jeśli tak to bardzo przepraszam muszę się rozpatrzeć tutaj u Was
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry