• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Zapominajka Mnie też badanie histopatologiczne rozczarowało, myślałam że coś więcej się dowiem a tu niestety.Z drugiej strony uspokoiło mnie to, że nie było wzmianki o żadnych atypowych tkankach (tłumaczyłam sama z łaciny i troszeczkę się naczytałam o możliwych wynikach). A czy się boję kolejnej ciąży?? boję się strasznie ale instynkt macierzyński jest chyba silniejszy, nie wiem jak będzie za te trzy miesiące ale póki co jestem pełna obaw.
 
Badanie histopatologiczne rzadko kiedy cokolwiek wyjaśnia, a na inne badania ciężko dostać skierowanie po pierwszej stracie , wtedy albo nie robimy badań i próbujemy starań po raz kolejny albo robimy badania prywatnie jak kto woli , dopiero po drugim trzecim poronieniu lekarze zlecają badania, no chyba ,że trafi się wyjątek.
 
Ja prowadzę obserwację tu Obserwacja cyklu - enpr.pl

Dużo na ten temat czytałam tu Naturalne planowanie rodziny - Zaczynamy obserwacje - temperatura

Przed ciążą zdążyłam tylko raz zaobserwować mój cykl.. temperatura nie spadała.. a na teście pokazały się II.
Teraz zaczęłam mierzyć pierwszy cykl po poronieniu ponieważ i ja i lekarz doszliśmy do wniosku ze wszystko już jest "tam w środku" w porzadku. :-) (bardziej lekarz;-)).

Polecam :tak:
 
Ja mam nadzieję, że lekarz powie mi na kontroli coś więcej. Choć biorąc pod uwagę histopatologię, nie wiem czy jest sens się nastawiać.
Na razie czekam, aż @ przyjdzie i będę wiedziała wtedy, że w organizm dochodzi do siebie.
 
Witam was ja straciłam 4 tyg temu 2 dzidzię
1 18.09.2011 7 tydz.
2 29.02.2012 12 tydz. Oliwier
dziś pierwszy raz wchodzę na forum wcześniej nie byłam wstanie jakoś się udzielać.
Ale dziś dostałam wyniki genetyczne oraz powód dlaczego doszło do utraty mojego chłopczyka była to podwójna trisomia genów 13 i 18
Tak więc mam czyste sumienie że to nie moja wina bo już się bałam że może mogłam a to nie pić małej słabej kawy itp rzeczy
Teraz czekają nas badania genetyczne żeby sprawdzić czy był to nieszczęśliwy przypadek czy coś gorszego choć nie wydaje mi się bo w końcu mam już bliźniaków :) więc nie jest tak źle ale bardzo pragniemy mieć małą dzidzię bardzo bardzo bardzo i w zasadzie gdyby nie te badania to już byśmy próbowali zajść no ale wytrzymam jeszcze ten miesiąc :)

ps. czy ktoś wie jak mogę usunąć ten pasek mój bo za nic nie pamiętam jak go stąd odkleić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry