Hej,
wczoraj nic nie pisalam,bo nawet nie mialam sily..
mikus dobrze, ze lepsze wiesci- dalej3&&&
pietrusiaja tez podejrzalam wczoraj i juz wiedzialam, ze dobrze;-)-tylko pomyslalam, ze poczekam do dzis i jak cos to przekarze....malgonia widze mnie ubiegla hihi, fajne, ze sie juz odezwalas, ale Cie rozumiem i teraz byle "do przodu"
marcela piekne slowa o ciazy...
A u mnie.... ja przedwczoraj jak wstalam to w toalecie zauwazylam plamke sluzu z takim bezowo- braz- rozowym zabarwieniu i pozniej tylko na papierze troche, ale sie wystraszylam strasznie, zwlaszcza, ze od jakegs czasu mnie pobolewa brzuch jak na okres- lekko na szczescie, wiec moze to normalne.
zadzwonilam przedwczoraj do gina i pojechalam( dzien po mojej wizycie, bo mialam przeciez we wtorek) a on popatrzyl ( doslowne) na brzuch , przylozyl dopplera- tetno cos powyzej 130 czy cos i nawet " w podwozie" nie zajrzal tylko pwiedzial, zebym sie nie martwila bo jak nie mam silnego bolu i nie krwawie to to jest czeste....hm i ze to jest poza macica np z pochwy....zwolnienia nie dal.. Na usg nie skierowal -.bylam wczoraj w pracy ( zazdroszcze Wam , ze mieszkacie w Polsce naprawde z tymi zwolnieniami...ech)
do wieczora juz nic nie bylo., wczoraj rano troche plamek rano, bardziej brazowych, ale pozniej juz nic....do wieczora
troche mnie poklowalo ponizej lewego jajnika, zwlaszcza jak chodzilam tak jakby w pachwinach , dzisiaj nic nie kluje ale jak wstalam dzisiaj to rano to lecialo ze mnie troche jakby takego ciemnobrazowego sluzu troche, i teraz tak jakby prawie nic, ze dwie pamiki na bieliznie od rana( a juz jest u mnie grubo po 15 stej)
staram sie byc spokojna, ale sie troche boje....ale mam taka nadzieje, ze bedzie dobrze....
ten lekarz jest starszy i podobno dobry, ma pacjetki z roznych okolic Sydney....mam nadzieje, ze wie co robi????.....ale sie w sumie boje..
bo jutro pracuje i w poniedzialek, dzisiaj leze caly dzien, brzuch nie boli
najchetniej to bym tak jak w polsce robia polezala w szpitalu niech wszystko sprawdza, a tu tak chyba nie robia, a moze ja panikuje?....juz sama nie wiem...
staram sie byc spokojna i wierzyc , ze jezeli do tej pory sie nic nie rozkreca i jest tylko troche tego sluzu to bedzie ok....
3 majcie tez za mnie&&&&&&