• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cześć dziewczyny :-)
Jak zapewne widzicie, jestem tutaj świeżakiem. Postanowiłam znaleźć bratnie dusze, które przeżyły to samo co ja.
20 września tego roku poroniłam swoje pierwsze dzieciątko w 7 tygodniu. Dlaczego? Na to pytanie nie dostałam odpowiedzi,
"po prostu tak czasem jest,że organizm jest inteligentniejszy od lekarzy". Jednak nie załamałam się, badania usg po łyżeczkowaniu
wyszły wyśmienicie. Organizm bardzo szybko wrócił do normy. I dostałam zielone światełko - możecie działać :-)
Tak więc wzieliśmy sobie to do serca i mam ogromną nadzieję,że 24 listopada @ mnie nie odwiedzi :-))

Pozdrawiam!
 
reklama
Hej Sysiq
[*] dla aniołka i w takim razie do boju trzymam kciuki

Mika na kwaśne Cię bierze tak jak mnie wiesz że ja nawet w ciąży słodzić przestałam co jest u mnie jakimś cudem;)

Bakalia i super test nie z porannego moczu to sensu nie ma.....

Galway sassasasasas wiesz sexu zero to się trzeba czasem pomacać, nie no żartuje hihihihih, cieszę się że u Ciebie wszystko w porządku i zaciskam w takim razie kciuki:)))):-)
 
Agaawa tylko ognisko przynosi rezultaty ;)
suana super, że wyniki ok i że beta ładna! Trzymam kciuki za wizytę!!! A ja faktycznie już nie mogę się doczekać. Mały skacze w brzuchu, pokoik praktycznie gotowy, a ja ciągle nie wierzę…
eska już jutro 34 :) samopoczucie bardzo dobrze, dziękuję – ale i obaw całe mnóstwo :) a Ty leż dzielnie, relaksuj się z maluszkiem i korzystaj z przyjemnych ruchów, bo później bywają już czasem bolesne :)
sysiq witaj! Przykro, że i Ciebie też spotkała ta tragedia ale tutaj na pewno bratnie dusze znajdziesz :) jak na razie wszystko układa się pomyślnie, więc trzymam kciuki, żeby ta wstrętna @ nie zawitała w tym miesiącu :)
 
Witam.Byłam dziś na kontroli usg,serduszko nie bije,zarodek bardzo mały jak na 7tc,lekarz powiedział,że mam przyjść jeszcze raz za tydzień ale raczej poronienie:-(

NIe wiem czy jeszcze mieć nadzieję...:-(
 
Ania2611...
po pierwsze musisz wierzyć w cuda! i ten cud może się wydarzyć i Tobie!
7t3dc to jeszcze wcześnie na serduszko.

Jednak mam pytanie, czy ty po tych poronieniach robiłaś jakieś badania? np badania kariotypów? sprawdzałaś może tarczyce? czy lekarze w ogóle mówią, o szukaniu przyczyn tych niepowodzeń?
Trzymaj się!
 
mika i eska przestańcie się macać bo sobie zaszkodzicie,przecież takie "masaże" mogą skurcze wywołać!

kasiuchna robiłam wiele badań,w tym tarczyca,ale kariotypów jeszcze nie,ale jeśli teraz się nie uda to na pewno je zrobię,ale w PL bo tutaj musiałabym dopłacać 700 euro.
 
Ania, życzę z całego serca, z by to nie było potrzebne, by się udało bez kłopotów donosić całą ciążę!

Jeśli nie masz ubezpieczenia w PL, to za badania chyba też trzeba będzie zapłacić, ale na pewno mniej niż równowartość 700euro.
Ponadto, możesz się dowiedzieć, bo podobno od stycznia ma wejść możliwość leczenia w dowolnych krajach UE na karte europejską czy jakoś tak.
Ja robiłam te badania, i nie wiem jak w innych miastach ale w Warszawie to terminy oczekiwana na pierwszą wizytę, na której dopiero lekarz genetyk stwierdza zasadność wykonania kariotypów czeka się bardzo długo. a później badanie też lepiej wykonać w pierwszej połowie roku, póki są jeszcze limity z NFZ.
 
reklama
TRZYMAJCIE KCIUKI DO 18.00 .. byłam na badaniu pobrali krew udało mi się dostać do miasta i jeszcze raz będę jechać odebrać wynik jak mąż wróci z pracy .. matko ale mam pietra! powiedzcie mi na takim etapie wczesnym to beta pewnie mała co??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry