Ani@k
Fanka BB :)
Znalazłam jeszcze taką interpretację "krwawienia miesiączkowego" i "krwawienia śródcyklicznego":
Miesiączką nazywamy krwawienie, które następuje po fazie ciałka żółtego, a więc po wzroście temperatury ponad linię podstawową. Krwawienie nie poprzedzone wzrostem temperatury nazywamy krwawieniem śródcyklicznym. (...) Tymczasem krwawiwnie może przysłonić pojawienie się śluzu, a więc pojawienia się fazy płodnej. Musimy więc założyć, że każdy dzień śródkrwawienia jest czasem najlepszej płodności i ostatni dzień krwawienia określamy jako dzień szczytu.
czyli wszystko przed Tobą
;-)
Miesiączką nazywamy krwawienie, które następuje po fazie ciałka żółtego, a więc po wzroście temperatury ponad linię podstawową. Krwawienie nie poprzedzone wzrostem temperatury nazywamy krwawieniem śródcyklicznym. (...) Tymczasem krwawiwnie może przysłonić pojawienie się śluzu, a więc pojawienia się fazy płodnej. Musimy więc założyć, że każdy dzień śródkrwawienia jest czasem najlepszej płodności i ostatni dzień krwawienia określamy jako dzień szczytu.
czyli wszystko przed Tobą
;-)
bociany sa pod ochrona ;-)
nie mam pojecia jak to jest. Tutaj nospy nie kupie wiec nie mam tego zmartwienia;-). Poza tym jak kupowalam glupie plastry i kwas foliowy w ciazy to babka w aptece przeprowadzila ze mna taki wywiad jakbym kupowala conajmniej antybiotyki bez recepty...
ja to wogole jestem anty lekowa.. biorę proszki jak naprawdę tego potrzebuje mój organizam.. a na wszelkie bóle jestem chyba uodporniona.. choć jak już zajdę w ciążę to okaże się ;-) bo już sobie i lekarzowi mojemu zapowiedziałam, że jezeli tylko jakikolwiek sygnał usłyszę, zobaczę który mi spać nie będzie dawał - dzwonię do niego (znaczy do lekarza) i tyle!!!