• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witajcie!

madziorek faceci są z innej planety wiadomo to nie od dziś ja też ostatnio pare razy zawiodłam się na moim ale mam to już gdzieś oni nie rozumieją tak tego tematu i zupełnie inaczej przeżywają to wszystko

magda jesteś najwspanialszą mamą dla Zosi,nigdy w to nie wątp!! buziaki

mika jak pięknie rośnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

U mnie w domu cisza:-( rodzinka wyjechała.....no cóż....jutro do pracy.......myślę o tych badaniach...mój M mnie dziś pozytywnie zaskoczył,chciał już bilety rezerwować do PL bo badania przecież mamy robić w lutym:-) czyli też chce robić i myśli o tym.............jutro będę dzwonić do kliniki we Wrocławiu i już konkretnie się umówię:-) kurczę ja chyba wariuję raz boję się robić te badania a raz już bym robiła teraz z miejsca:eek:.i cieszę się jak głupek..:laugh2: .......

A w ogóle to okres miałam mieć już dwa dni temu,pierwsza @ po poronieniu była w terminie a teraz jakieś opóźnienie:crazy: mam nadzieję,że nie popieprzyło się coś

Pozdrawiam Was Dziewuszki,nie sposób Was wymienić ale myślami jestem z Wami i trzymam &&&&&&&&&&&&& za Wszystkie:-):-)
 
Karolina no niestety ta chec moze nas niekiedy wywiezc w pole mimo wszystko zaciskam kciuki az mi kostki bieleja &&&&&&

Ja pierwsz @ po poronieniu dostalam tylko 2-3 dni pozniej niz zazwyczaj a normalnie cykle mam ok 28 dni, po drugim # dostalam jak w zegarku po 28 dniach...w sumie w tej kwesti nic sie nie zmienilo tylko ciut lagodniej przechodze.
 
Dzięki za kciuki. Rano test negatywny, jeden dzień po terminie spodziewanej @. Po południu krwawienia jak wcześniej ( niedomoga lutealna zapewne) czyli tylko wszystko przesunęło się w czasie. Za dzień, dwa bedzie @. I po zawodach. Ech. Czyli zamiast bobasa zaczynają się problemy przed menopauzalne. Na luty mam termin u gina i znów usłyszę, że mam robić in vitro. Prawie 600 km od domu za kwotę, na którą w życiu kredytu nie dostanę... I już uprzedzam pocieszenia - w moim wieku in vitro z konieczną dodatkową diagnostyką kosztuje duuuużo więcej niż "normalne".
Cóż, trzymam kciuki za resztę staraczek.
 
Ostatnia edycja:
Ewik a probowalas stymulacji CLO + duphaston na druga poliwe cyklu? u mnie na tym zaskoczylo poprzednio. na pewno masz owulacje? peka pecherzyk? bo jak nie to moze wspomaganie pregnylem? no nie mozesz sie poddac, nie wyobrazam sobie... u mnie tez zawirowania z cyklami i krwawienia srodcykliczne, ktorych przed poronieniem nie bylo nigdy.. a jaki masz progesteron w fazie lutealnej? dobry? moze zamiast in vitro moznaby sprobowac inseminaci? moja kolezanka w wieku 39 lat urodzila pierwsze dziecko, trzy lata sie leczyla, w 3 inseminacji sie udalo gdy juz lekarz namawial ja na in vitro. ja nadal Ci bardzo kibicuje :) buziaki :*
 
ewik. 3 mam kciuki, jeszcze nic nie jest przesądzone... ja Cie pierdziu... Jak nie urok to sraczka... Tak jak mówiłam poczytaj o tym i sprubuj z tym clo. Zapytaj telefonicznie swojego lekarza czy możesz....
 
reklama
karolina ja też nie mam żadnych objawów na @.....dziwne:crazy:

ewik nie poddawaj się.....nadzieję trzeba mieć aż do końca,może jeszcze jest jakiś sposób żeby Ci pomóc,przytulam;-)

mika ​czujesz się już lepiej?mam nadzieję
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry