Jeżeli chodzi o Zabrze, to ja byłam właśnie u Dr Andżeliki, fajna babka ( chociaż nienawidzę tego imienia ;p ) . Fajnie wytłumaczyła nam co i jak. Pojechaliśmy z radosną teczką już zrobionych wcześniej różnych badań, wszystko sprawdziła co było do teraz, zrobiła wywiad i zaleciła nowe badania. Niebawem jadę do niej znowu, z wynikami. Ale jadę już sama, bo męża nie będzie, zresztą - tak naprawdę jest zbędny tam. Wszystko kobieta może zapisać i zrobić później, bo jeżeli Aniu, ty musisz płacić, to za wizytę w poradni genetycznej jest po 100zł od osoby, a więc lepiej, żebyś na wizytę poszła sama, a mąż dopiero przyszedł na badanie kariotypu. kariotyp po 400zł od łebka, trombofilię - tylko robi tylko kobieta, 450zł. Wizyta w poradni genetycznej - ja miałam na NFZ, mąż musiał zapłacić 100zł tak jak pisałam wyżej

Na wyniki kariotypu ok.2-3 tyg, a na trombolifię 4-6 tyg - opcja do wyboru - przysyłają pocztą, albo odbiór osobisty.
I co jest ważne - badanie kariotypu jest TYLKO w poniedziałki i WTORKI na śląsku! więc żebyście się od razu zapytały - umawiając na wizytę - czy w ten sam dzień pobiorą Wam krew do badania kariotypu i trombofilii, bo po co jechać dwa razy...
Jeszcze genetyczka zaleciła mi zrobienie takich badań jak: Antytrombina III,bialko c,bialko s, p/c antykardiolipinowe IgG,IgM, antykoagulant toczniowy, p/c beta-2-Glikoproteinowe. Wymazy na świętą trójcę czyli Chlamydia/Ureaplasma/Mycoplasma. I jeszcze zwykły wymaz z szyjki na posiew i teraz jeszcze Histeroskopię... Więc jest sporo tego, a nie wiadomo czy nie dojdzie więcej. AA i nieszczęsne badanie nasienia, bo biedny mąż!!!!
