Madziorek - nie zazdroszcze tych wychodzacych osemek, choc ja mam to juz za soba (na szczescie) , bo dluuugo sie z nimi meczylam zanim calkiem wyszly... Uwazaj tam na siebie...
Ania - zakupy? Warto czasem w taki sposob wprawic sie w dobry nastroj
Sysiq - nie zalamuj sie, bedzie dobrze, mam nadzieje, ze w PL wszystko sie wyjasni

A
nia ma racje
Ewik, Michalina - to miejsce nie jest tylko na wesole rzeczy o czym juz na pewno sie przekonalyscie... i wlasnie dlatego powinnyscie pisac, nawet o smutnych dla Was rzeczach...
Ewik - przyjdzie taki czas, kiedy i Tobie beda inne zazdroscic... Trzymam kciuki :-)
Michalina - placz jesli tego potrzebujesz... to normalne... ja tak wyladowywalam emocje, nawet i teraz czasem sie zdarza, choc juz rzadziej... (staraj sie nie plakac przy Wiki, bo ona tez bedzie sie denerwowac, bo nie bedzie wiedziec dlaczego mama placze...)
Jesli moge Ci cos polecic - wyrwij sie gdzies SAMA, nawet na godzinke, na zakupy (kup sobie jakas bluzke, krem, stanik - cokolwiek) na kawe z kolezanka (przeciez tatus tez bedzie umial sie zajac coreczka) Sęk w tym, zebys wyrwala sie gdzies bez Wiki, pomyslala takze o sobie, tak tylko, zeby naladowac akumulatory... Sprobuj, naprawde dziala... Bo szczesliwa mama, to szczesliwe dziecko
Suana - widze, ze zakupy udane

i super

bodziaki zawsze sie przydadza...a co !
