• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
witajcie, no i jestem już po wizycie u lekarza prywatnego, który twierdzi, że należy czekać 6-m-cy od poronienia, aby zacząć znów się starać, i u lekarza z NFZ, który ma odmienną teorię i każe brać się do roboty, bo niby z najnowszych badan wynika, iż jest to lepsze niż oczekiwanie pół roku. No i co Wy na to, co ja mam teraz robić?

Mi się wydaje że najważniejsza jest Twoja gotowość psychiczna..ja czekałam 6 m-cy za każdym razem, bo po prostu musiałam 'odpocząć'..poświęciłam ten czas na poprawę formy fizycznej, relaks itp..Ja myślę że jak organizm jest gotowy na ciąże to ją 'zaakceptuje' i tyle..A gwarancji na sukces nigdy nie otrzymasz niestety..jesteśmy skazane na ryzykowanie..no ale kto nie ryzykuje ten nikt nie zyskuje;-).

Celta- CMOK! :)
 
cześć :) dawno mnie nie było ...
Madziorku.... MEGA GRATULACJE!!!! widzisz tak mocno trzymałyśmy kciuki że musiało być dobrze :)
gratulacje dla innych zafasolkowanych ;)
a ja trzeci dzień misiączki... w końcu (bo przez tydzień plamienie).... więc organizm wraca do normy;) lekarz kazał odczekać 4 cykle, żeby wszystko było ok :) i do dzieła :) ale jakaś pobudzona pozytywnie dzisiaj jestem :) przesyłam moc pozytywnej energii :-) to chyba słońce tak na mnie działa
 
Dziękuje dziewczyny . Wiek OM pokrywa się z USG 7 tydzień 3 dzień. Wielkość dzidziulka 1, 23;))) Nastepna wizyta za tydzien, a pozniej juz genetyczne;) Jestem taka szczesliwa, ale boje sie zapeszac:) Później wkleje jakieś zdjątko.

rurka-mam nadzieje, że czas do zielonego światła szybciutko Ci minie;*

Łapać lachony
:-p-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


 
galwaygirl tak beda robili badania co bylo przyczyna.Za ok 3 tygodnie poczta maja mi przyjsc wyniki.Mnie tez podczas zabiegu robili mase badan tez to wszystko ma poprzychodzic...Mam nadzieje ze jeszcze kiedys bedzie mi pisane byc szczesliwa mama...Widze ze moj Maz bardzo chce drugiego dzieciatka juz mi kazuje zapisywac sie na wizyty pociesza itd ale ja na razie mam straszny lek w sobie i nie potrafie myslec o kolejnych staraniach...Dla mnie to bylo traumatyczne przezycie i ciezko mi dojsc do siebie musze sie ciagle czyms zajmowac bo wracam myslami ze tak niewiele mi brakowalo do bezpieczniejszego okresu...to odliczanie dni do pazdziernika...a teraz...pustka wstaje bo musze najlepiej to bym spala caly czas...musze sie pozbierac ale boje sie ze nie bede gotowa do kolejnej proby
 
reklama
Motylkowa cos czuje ze jutro bedziemy gratulowac juz na maksa.
Madziorek kochana oj super ze wszystko ok.cieszemy sie razem z toba
Niemiala jakos Ozila teraz rodzic? Ide zobaczyc na marcowki
Konczymy dzisiaj 11 miesiecy:-) tara tara
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry