michalina ale słodziutka jest Twoja córeczka. Na filmie to fajnie widać jakie to maleństwo.... A do tego muszę Ci powiedzieć, że masz ZAJEBISTY głos. Taki radiowy - mogłabyś mi normalnie audiobooka czytać

A jak wizyta u gina? Co powiedział odnośnie dni płodnych?
eska o rany!!! No przykro mi, że utknęłaś w tym szpitalu, doskonale Cię rozumiem, w domu dużo przyjemniej, ale to tylko kilkanaście dni, dasz radę, a poza tym powód hospitalizacji jest cudowny - Mikołaj. Teraz to nie wiem, śpij sobie jeśli masz tam ku temu okazję, bo w szpitalach różnie to bywa. Nich Ci zbiją to nadciśnienie, gonią młodego po brzuchu z KTG ;-), trzymaj się cieplutko, pamietam!
mika no Ty też się trzymaj. Widać za dużo na siebie brałaś ostatnio. Ta gonitwa z przeprowadzką itd. Musisz więcej odpoczywać. Wiem jakie to musi być potworne dla takiej aktywnej osoby, ale poradzisz sobie i Leonka przytrzymasz ile będzie trzeba. Buziak
carollina bardzo się cieszę, że udało się wskoczyć na wcześniejszy termin usg. Zawsze to jednak trzy dni!
I bardzo mocno Ci kibicuję.
galwaygirl ojej.... Niech Twoja latorośl mała dochodzi prędko do siebie, to rzeczywiście mogła być trzydniówka, mam nadzieję że najgorsze opanowane.
karaiwina dobrze, że się odezwałaś :-). Widzisz wszystko z dzieciem jest dobrze, słuchacie sobie z mężem tętna 2x dziennie, więc macie czarno na białym, że faktycznie rośnie zdrowo. Trzymaj się. I zdrowia dla mamy życzę.
sysiq &&&&&&&&&& za powodzenie, niech teraz uregulowany organizm daje czadu! Trzymaj się i nie trać tego optymizmu, który masz.
Ozila tak się cieszę, że u Was wszystko dobrze. że mała jest taka fajna i że jesteś tak szczęśliwa - zresztą jak mogłoby być inaczej?

Dziś już w domku będziecie/jesteście i piękny pokoik zostanie zajęty przez nową lokatorkę. Niech Wam się wszystko pięknie układa!
Agawa jaki super expres w tym Opolu tak naprawdę! W maju??? Super!
Choć ja tam mam nadzieję, że uda Wam się wcześniej, a może właśnie się udało?... Kto wie. Ominęłoby Cie łykanie tych wszystkich leków. ;-)
ewik, a jak z tą pracą w końcu? Zadzwonili? Coś wiesz więcej?
Kwas foliowy łykam, bo jeszcze mi się nie skończył zapasik, zastanowię się czy kupić kolejną porcję. To trochę bez sensu, bo chyba odpuszczam... Trzymam kciuki mocno za Ciebie, kurde mogłaby na dobre zawitać dobra passa na tym wątku. Już w połowie jest - tyle ciężarnych, że aż człowiekowi lepiej, a ja mam marzenie, żeby Wasza staraczkowa lista w ogóle zniknęła! Ot co.
rurka, dziewczyno przestań się katować. Nie znajdziesz przyczyny! I jestem pewna, że to nie łosoś...
carollina ma rację - bardzo chciałaś tego dziecka, ale coś poszło nie tak, coś co mogło być zupełnie nie związane z czynnikami, na które miałaś jakikolwiek wpływ.
A z serami to jest chyba tak, że niewskazane w ciąży są sery pleśniowe, ale z niepasteryzowanego mleka. Z takiego mleka jest już bardzo mało tych serów i kosztują naprawdę grube pieniądze, a takie zwykłe brie są z reguły z pasteryzowanego.
Trzymam kciuki za Ciebie, żeby zaświeciło jasne słonko! Będzie dobrze, zobaczysz, nie zamartwiaj się. I uściskaj maleńką solenizantkę :-)
carollina, Madziorrek, ameritum, mika, Eska, suana, karaiwina, Motylkowa, Maku, (co z Tobą, hop,hop!) - rośnijcie zdrowo i trzymajcie się dzielnie, te które na końcówce lub za półmetkiem - buziaki
anncka, ewik, Elka, pietrucha (a co Ty tak cichutko siedzisz??? ;-)) i te które będą testować na dniach &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& i buziaki
maqa, Neta, ania, Magda, marcela, martOocha, Izka, malgonia, Joaro, Aschlee, karo - buziaki
