piertucha 
trzymaj się dziewczyno, mocno Ci kibicuję i wierzę, że koniec końców i Ty śladem naszych koleżanek będziesz miała nieprzespane nocki z powodu małego, kochanego wrzaskuna. Buziak
ewik do Ciebie tyczy się to samo

. A co do pracy i odpoczynku, jeśli masz taką możliwość to skorzystaj z okazji i odpocznij trochę. Wyśpij się porządnie, po nadrabiaj zaległości książkowo - filmowe i nabierz dystansu. I na spokojnie rozglądaj się za jakąś satysfakcjonującą robotą. Całuski
Elka, Agawa ja tu cały czas &&&&&&&&&&&&&&&&
marcela dzięki za pamięć! U nas wszystko dobrze w zasadzie, czekamy sobie nadal na telefon z OA, już coraz mniej cierpliwie, jakoś potwornie nam się to dłuży. A prócz tego ciągłego stanu zawieszenia w sumie dajemy radę. Ucałuj małego Igorka, jak tam on? Rośnie zdrowo?
anncka bardzo się ciesze, że kreska ciemnieje, a tym samym fakt stworzenia nowego życia nabiera mocy

Bądź dobrej myśli i dbaj o siebie, wszystko będzie dobrze i złapałam pół fluidka dla siebie hihi...
karaiwina Ty się kompletnie nie martw tymi ruchami. Dzieci od początku są rożne, może Wasze to właśnie mega spokojny bobas? Na pewno wkrótce będziesz się cieszyła stopą odciśniętą na skórze brzucha od środka. Ściskam!
mika hehehe

takie przybijanie piątki z tatusiem to też pamiętam z ciąży sprzed wielu lat, fajne to są wspomnienia... No i jakby Leoś w końcu dobił do niemal 5kg to raczej nie uda Ci się rodzić SN, ale pewnie będzie drobniejszy, a ja poród SN polecam. W sumie wspominam miło hehe o ile można tak powiedzieć.
A jak będziesz miała kontakt z
eską to ucałuj ją wirtualnie mocno.
ania 
a co to za podłe nastroje? Jesteś tak ciepłą i fajną kobietą, rozsiewasz wokół siebie pozytywne emocje, masz fajnego chłopa przy boku (o kwiatkach bez okazji, nie wspomnę....) i właśnie udane małżeństwo jest Twoim osiągnięciem!! A do niego dojdą wkrótce i inne. Tule mocno i proszę prędko się zbierać

, szkoda dnia na smutki, choć wiem że czasami są one nieuniknione i może nawet czasami właśnie trzeba się nad sobą zatrzymać i trochę po roztkliwiać.. Trzeba być dla siebie dobrym. Życzę Ci dużo sił i pozytywnej energii. I więcej takich podnoszących na duchu spacerów i pogawędek z mężem.
carollina

gratuluję pierwszych fotek Waszej latorośli!!! Cieszę się, że wszystko jest dobrze - teraz co? SPOKÓJ!!!!! Przesyłam Ci dużo uśmiechu i wiary w to, że będzie dobrze!
CAŁUSY DLA WSZYSTKICH MAMUSIEK, TESTOWACZEK, CIĘŻARÓWECZEK i oczywiście dla KOBIETEK NA ETAPIE STARAŃ
