Elka, mam nadzieję, że to jednak jeszcze nie koniec. Nie wracasz, a więc walczycie w szpitalu. Mam nadzieję, że lekarze staną na wysokości zadania i wszystko się zakończy szczęśliwie. Czytałam że czasami część wód się odsączy jak jest mikro dziurka w pęcherzu, ale to można leczyć i obowiązkowo leżeć. Elu, musisz byc naszym promykiem nadziei i wrócic z pomyślnymi wieściami.
A ja wariatka przesuwałam fotel 2 dni temu i jak mi się zawinął z linoleum, to go podniosłam i aż sobie usiadłam z wrażenia, bo czasem robię pewne rzeczy automatycznie jak dotychczas, a tu nie wolno. Oczywiście lekko kłuło mnie w brzuchu i od razu wzięłam nospę, i już odpuściłam sobie dźwiganie. Uważajcie dziewczyny na siebie, często po prostu zapominamy, że nam czegoś nie wolno w ferworze życia.
Jam mam wątpliwości co do mojej dzidzi, przez dzień raczej jest spokojna, to wieczorem jak już lezę w łóżko na plecach, pukam dwoma palcami lekko w brzuszek, tak szybko, raz po raz, że 3-4 serie. Zazwyczaj po 3-ciej serii zaczyna podskakiwać i wtedy wiem, że wszystko dobrze

A rano jak się budzę, to zazwyczaj czuję, że sama się jeszcze wiergoli. Czasem czuje jakbym miała w brzuchu rybę, albo obcego ;p