• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
hard to say..
pewnie dlatego że tylko my się lubimy i chcemy rozkręcić interes BOCIANOWY;-)
wieczorkiem postaram sie wrzucić jakieś foto.. moze to przyciągnie pozostałe członkinie???

Danutaski koniecznie dziś zostaw jakąś wiadomość po wizycie :tak: i jak się da - wklej fotkę Niny:tak:
 
Jak narazie od dwóch dni nie czuję bulow brzucha a i krwawienie miałam małe,prawie że wcale.To chyba dobry znak,najważniejsze też że ten ból brzucha minął bo ostatnio był dość nieprzyjemny :( dwa dni temu.Może to wszystko do normy jakiejś wróci...Psychicznie ciężko,jednak zaczynam wierzyć,że niedługo rozpoczniemy staranka i będzie dobrze:)
 
no nie to Wy juz na fb zawedrowalyscie... ale ja jestem gapowata :-D

asaiczek dobrze, ze w miare sie trzymasz i ciesze sie, ze w tej calej smutnej sytuacji potrafilyscie sie z tesciowka dogadac... moze teraz Wasze relacje sie zmienia :-) narzeczony z tego co piszesz to kolejny "wyjatkowy" facet i dobrze, ze i w ciezkich sytuacjach zyciowych sie sprawdza... to wazne dla naszego dobrego samopoczucia :-)
 
Witajcie. U mnie dzisiaj jednak było standardowe USG, dokładne będzie za miesiąc. Nina waży 450g i mierzy 20-25cm łącznie, na wizycie była ustawiona główką w dół. Ja od ostatniej wizyty przytyłam jakieś 1,5kg, co daje łącznie 5kg na plusie od początku ciąży. Jutro powklejam jakieś fotki, teraz idę odpocząć ;-) buziaki
 
no tak ;-) sprawdza się doskonale :) ale też miewa swoje chimery :P no mam nadzieję, ale się przejęła i sama powiedziała że nam dołoży do wizyty :szok:
 
Danutaski super, ze na wizycie ok, <ninka rosnie nam ksiazkowo :-) przelozeniem polowkowego sie nie martw wszystko jest ok, to sie nie pali :-)

Asaiczek nie taki diabel straszny jak go maluja i w tesciowej mozna odnalezc przyjaciolke... ale do tego obie kobietki musza przylozyc staran :-) trzymam kciuki za Wasze relacje :-) chimery miewamy wszyscy... czy zastanawialas sie kiedys jakie jestesmy zolzowate w zle dni o PMSie nie wspominajac?? a w ciazy...?? jednak nadal sa z nami i nadal wspieraja ;-)
 
reklama
no tak :) szczerze mu mnie współczuje podczas ciężkich dni :D ale zawsze rozładujemy emocje :P lejąc się jak dzieciaki :szok::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry