Bafinka dziękuję, że pytasz:-) u mnie w końcu dzień bez mdłości ale za to jestem strasznie głodna a nie mogę nic zjeść bo rano badania :-( i ostatni posiłek miałam zjeść o 18 żeby glukoza nie wyszła zaburzona (ostatnio miałam niby w normie ale wysoką). Nie wiem jak przeżyję noc
Co do martwicy w opisie to akurat tym się nie martw, ja też miałam i lekarz mówił, że to przez to że dość długo nosiłam obumarłą ciążę.
Magda dziś się tak namęczyłam sprzątaniem że całe popołudnie leżę ;-)
Kamkaz cieszę się, że już choć trochę lepiej u Ciebie
co do zmian po porodzie, u mnie też były-wcześniej miałam bardzo bolesne pierwsze godziny @ (mdlałam i wymiotowałam). Po stracie ból prawie żaden.
Luxuorius trzymam kciuki za ten cykl &&&&
Co do martwicy w opisie to akurat tym się nie martw, ja też miałam i lekarz mówił, że to przez to że dość długo nosiłam obumarłą ciążę.
Magda dziś się tak namęczyłam sprzątaniem że całe popołudnie leżę ;-)
Kamkaz cieszę się, że już choć trochę lepiej u Ciebie
co do zmian po porodzie, u mnie też były-wcześniej miałam bardzo bolesne pierwsze godziny @ (mdlałam i wymiotowałam). Po stracie ból prawie żaden.Luxuorius trzymam kciuki za ten cykl &&&&
Reszta objawów, czyli PMS i bolesne (.) (.) bez zmian. Cykle początkowo nieregularne. Po III porodzie całkowicie ustały bóle menstruacyjne. Do tego stopnia,że @ zawsze przychodził z zaskoczenia. (.)(.) bolały już od owulacji, a PMS pojawiał się długo przed @. Pierwsza @ po porodzie szybko, bo po miesiącu od cc i każda kolejna jak w zegarku co 28 dni. Teraz po Kaji jednak wszystko w cały świat. Najpierw długie krwawienie po porodzie i okres po 2 miesiącach dopiero (bardzo obfita!). Jakieś plamienia w środku cyklu. Kolejna @ zdecydowanie za szybko, ale już normalna. Zero bóli, lekki PMS i mało uporczywy ból (.)(.). Teraz mam 4 cykl od porodu i liczę,że wreszcie @ przyjdzie po 14 dniach od owulacji, a nie znowu za szybko...Jak widzisz, w cały świat


;-):-) Rozumiem, że są obowiązki, ale wiesz....sprzątanie nie zając ;-) Mam nadzieję,że porządnie odpoczęłaś i nic Ci nie jest 


a chwilę później ja... jak sobie moje dylematy przypomnę z bladymi kreskami i dłuuuuugaśnym cyklem to śmiać mi się chce... a teraz... pod palcami tylko czuję jak przemieszczają się w brzuchu stopy czy inne części ciałka Liluni :-)