• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Marta u mnie sie okazalo, ze po ciazy to ja mam pelna szafe ciuchow ale... o 2 rozmiary za malych :-D wiec powiedzialabym, ze to byl musss, a ta radosc z kazdego dodatkowego ciazowego centymetra to ja w pelni rozumiem, bo sama cieszylam sie jak glupia... ze tyje :-D tylko po okazalo sie, ze te ciuchy co byly na okres ciazy to wisza na mnie, a "stare" hmm musialabym z (.)(.) na wierzchu chodzic :-D u mnie to wygladalo z Tomkiem tak... 8 tc i +8 kg ;-) w sumie do porodu bylo +26, a "po" zostalo 14. Gdyby nie glupie diety zrzucilabym o wiele szybciej, ale czlowiek byl mlody i glupi wiec wierzyl w reklamy i diety cud :-D no i oczywiscie efektow jojo to nawet nie probuje zliczyc :-D ale co tam ciaza to najfajniejszy czas w zyciu kobiety... obzarstwo i nawet mamy super wymowke na zachciewajki ;-)
 
reklama
Myszka też bym poszalała na zakupach :-) ale u mnie z budżetem już krucho, po wizycie i wykupieniu leków zostało mało co :confused: a jeszcze badania porobić :szok: same wydatki - ale trzeba pocierpieć żeby było później dobrze.

Aaa zapomniałam - dzień dobry wszystkim! zaraz coś wszamam i mam misję ogród wyrwać zielsko :dry:
 
hahaha ...nawet się nie zastanowiłam kto jest kto :-p Ani@k sygnaturka specjalnie dla Ciebie, bo mówiłam że znajdę coś innego żeby aż tak robal cię nie drażnił :-p a o tym kto jest kto będę myślała za miesiąc jeżeli wyniki na to pozwolą :-)
 
no muszę powiedzieć że robak jakby mniej widoczny:-) a owieczka jest poprostu debesciara!!!:-D

oj Myszka no ja nie weim jak to się skończy... bo rzeczywiscie tylko jedno mi w głowie:-D:-)
 
Myszka ja póki co chyba nie mam nic na plusie ale jutro mam endo więc pani doktor mnie dobrze zważy. Brzuszek niech rośnie ale tych kilogramów niech aż tak wiele nie przybędzie bo i tak mam ich aż nadto. W piątek wizyta u ginekologa i będę walczyć o zwolnienie bo coraz gorzej mi się chodzi do pracy. Rano nie mogę wyjść z ubikacji a popołudniu jestem śpiąca strasznie. W następnym tygodniu końcówka miesiąca i chciałabym już wtedy odpoczywać i nie musieć całego tego stresu w pracy przechodzić. W tamtym tygodniu byłam sama i miałam taki zapieprz że nie miałam kiedy wstać nawet i praktycznie całe 8 godzin w tej samej pozycji przed kompem. masakra!
 
hahaha, Ani@k nie wyżyta seksualnie :-p a ja no nie wiem, jeszcze ślubu nie było a już żądam rozwodu bo mój G chyba dawno porządnego ochrzanu nie dostał i sobie pozwala za dużo :baffled:
 
reklama
Ani@k dzień w dzień go proszę,żeby ułożył swoje rzeczy a nie je świgał przeważnie na krzesło zrolkowane jak papier do dupy! już mi to wychodzi bokiem jak widzę rano jego rzeczy, jak się wkurzę to na środek pokoju mu je jebne i niech leżą :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry