MartOocha ja w cyklu w którym zaszłam w obecną ciążę, także się na okrągło "odchamiałam" ;-) i nic się nie stało. Jeżeli jest ciążą, to do tej pory alkohol nie mógł zaszkodzić, bo jajeczko dopiero się zagnieżdża i nie jest jeszcze połączone z Twoim krwiobiegiem/układem pokarmowym, to ma miejsce dopiero po implantacji (do momentu implantacji zarodek odżywia się ciałkiem żółtym). Nie martw się, ja się naprawdę sporo naczytałam na ten temat. Jednak od tej pory uważałabym na to co piję/palę, lepiej sobie najwyżej dać tydzień na wstrzymanie i poimprezować tydzień później (jeżeli przyjdzie @), niż potem się martwić. Ja robiłam test 11dnia fl i wyszła mi ledwo widoczna kreseczka (taka że jak chciałam zrobić zdjęcie to na zdjęciu było widać tylko 1 kreskę), 3 dni po implantacji może ale nie musi jeszcze być widać. Dobrze że obserwujesz tempkę, masz swoje poprzednie wykresy, więc będziesz mogła sobie porównać jak ona wyglądała w poprzednich cyklach a jak w tym. A z tym plamieniem implantacyjnym to różnie jest, jajeczko może się zagnieżdżać w innym miejscu więc raz może być plamienie a raz nie (to tak jak z @ raz jest długa i bolesna, raz krótka i "lekka"). Trzymam kciuki z całych sił !!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
U mnie wsio oki we wtorek idę na USG.
Gatto jeżeli Twoja tempka nie była dzisiaj niczym zakłócona, to bardzo dobry znak. Oby jutro była także wysoka! Dobrze że nie będzie badania USG (tak w razie czego) a leki zaczniesz brać na tarczycę i będzie wszystko dobrze &&&&&&&
Gatto wzrost temperatury = wzrost produkcji progesteronu, i wiadomo, że w fazie lutealnej następuje wzrost progesteronu, który spada przed @ - dlatego jest spadek temperatury - w 10dniu fl nagły wzrost temperatury (bo przez wcześniejsze dni miałaś ją na równym poziomie) może wskazywać właśnie na ciążę, bo normalnie, to tempka powinna powoli szykować się do spadku (spadek progesteronu = brak ciąży = spadek temperatury) mam nadzieję że nie nakręcam niepotrzebnie!!