• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Marcepanek dobrze,ze problem w pore wybadany,niech założą szew i dużo wypoczywaj a wszystko bedzie dobrze,kciuki zaciśniete &&&&&&&&&&&&&&&&&&

Kamkaz za Twoją szyjkę też&&&&&&&&&&&&&& leż,pachnij a Dzidzia niech zdrowo rośnie


Jeśli o mnie chodzi to żadnych sygnałów zbliżającego sie porodu,choć chciałabym już bardzo,z każdym dniem emocje narastają:-)
Samopoczucie ok,

Dla Staraczek ------------------------------------------------------------
 
Marcepanek nie mam kiedy kompa włączyć nawet więc zdjęcia nie było i nie wiem kiedy będzie ;)
a co do nocy to w sumie super, mała się dwa razy obudziła na karmienie i tyle :) generalnie ona spokojniutka jest i bardzo dużo śpi, płacze tylko jak np. obudzi się później o pół godziny i jest chyba mega wygłodniała wtedy ;)
Ten strach i lęki to już niestety do końca towarzyszą ciąży po stracie.

Ania wcale nie wykluczone, że zacznie się nagle także na pewno już niedługo będziesz tulić maluszka :)
 
Ostatnia edycja:
Marcepanek ja też nie wiem co gorsze. Jednak jak się wie co ma się do stracenia to chyba gorzej. Chociaż pewnie nie da się tego porównywać.
Najważniejsze że wiesz na czym stoisz i masz jakiś plan działania. Mój gin szyjkę mi tak na oko sprawdza na fotelu :/

A mój mały tak dziś szaleje że już nie mam na nic siły. Nawet z pracy sama nie wróciłam tylko L musiał przyjechać bo nie czułam się na siłach prowadzić auta. Wszystko mam pokopane. Nawet takie miejsca że się zastanawiam jakim cudem on tam dosięga. Delikatne to moje dziecię nie jest.
Ciasto miałam dziś robić bo jutro idę ostatni dzień do pracy ale nie dałam rady. Na szczęście mama coś tam na szybko mi wymyśli i jutro tylko wpadnę po gotowe.
Jutro mam wizytę u lekarza i wypadałoby se jakąś depilację urządzić ale nie mam siły. Nie będę prosić L o pomoc bo pewnie gorzej mnie załatwi niż ja sama po omacku. Aby mi rąk starczyło to jakoś se poradzę... Ech, skończył się ten przyjemny etap i zaczął ciężki. Jednak nie jestem do ciąży stworzona ;) ja bym chciała bobaska w kapuście znaleźć albo na bociana wyglądać :p szkoda że tak to nie działa.
 
to forum jest pełne emocji. .

Kamkaz ty chyba najwięcej stresu ostatnio masz, BARDZO MOCNO trzymam kciuki i modlę się za Ciebie i maleństwo.Odezwij się proszę, mam nadzieje, że wszystko jest ok.

Marcepanku za ciebie też&& duuuzo odpoczywaj

I za resztę dziewczyn również &&&
 
Nie byłam w nocy na izbie przyjęć bo wody przestały się sączyć. Tzn mam nadzieję że to były zwykłe upławy a nie widy. Lekarka kazała w nocy się położyć i obserwować jeśli się znowu pojawi to nam jechać na izbę a jeśli nie to mam przyjechać o 14 bo ona zaczyna dyżur. Kazała zwiększyć leki i dodatkowo wziąść nospę. Więc cały czas czekam i mam serce w gardle.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry