• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej Piękne :) pamiętacie mnie jeszcze? Poczytuję Was troszeczkę, ale nie mam czasu na pisanie. Mój bezpośredni szef się zwolnił z pracy i można powiedzieć że wróciłam na swoje dawne stanowisko, nie mam czasu teraz na nic ale za to psychicznie czuję się dużo lepiej :)
Nie odniosę się do wszystkich...
Bafinko, życzę Ci dużo siły i wytrwałości!!! podziwiam Cię za zapał i musisz wiedzieć że bardzo Ci kibicuję!!!! Wiem że na pewno Ci się kiedyś uda, prędzej czy później.

chciałabym jeszcze napisać słówko do dziewczyn które są świeżo po pierwszej stracie: wiem z własnego doświadczenia że nie należy wybijać klina klinem, czasami jest lepiej poczekać z kolejną ciążą, pozwolić sobie na ujście emocji. Czasami jest lepiej przepracować emocje, zamknąć sprawy niedokończone i dopiero pomyślećo dziecku, takie jest moje zdanie. Ja po 1 stracie też chciałam szybko zajść w ciążę bo myślałam że jestem gotowa. Dopiero jak drugi raz trafiłam do szpitala po pozytywnym teście z krwawieniami uświadomiłam sobie że to wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Teraz mam przerwę bo wiem że kolejna ciąża wiązałaby się z wielkim strachem. Mam zamiar poczekać aż będę naprawdę gotowa :) Jeżeli mimo wszystko zdecydujecie się na ciążę trzymam za Was mocno kciuki :)
 
reklama
narazie nie mamy planów, najpierw muszę, musimy odbudować nasze małżeństwo i zastanowić nad tym czego tak naprawdę chcemy. Teraz tak patrząc na moje stratyz perspektywy czasu zastanawiam się czy tak nie było lepiej, treaz wiem że nie byliśmy gotowi na ciążę, dziecko miało być lekiem na całe zło. Teraz jestem silniejsza, pewna siebie i wiem że najpierw muszę uporządkować swoje życie. Wiem że jeszcze kiedyś będę miała maleństwo, które będzie miało silną i niezależną mamusię:)
 
Olciaa pzrykro mi, że musiałaś do nas trafić... Światełko dla Twojego maluszka i dla wszystkich aniołków, które nas opuściły
[*]
[*]
[*]
Ja zaczynam walkę od nowa;-) kilka dni temu zrobiłam test i wyszedł pozytywnie. Jeszcze nie byłam u lekarza także nie wiem co i jak ale mam nadzieje, ze tym razem się uda. w sobotę się porzepracowałam bo miałam ruch w sklepie i jak przyszłam do domu to miałam odrobinkę zabarwiony śluz krwią ale mam nadzieje, że to nic poważnego. od tej pory nic się na szczęście nie dzieje.
 
narazie nie mamy planów, najpierw muszę, musimy odbudować nasze małżeństwo i zastanowić nad tym czego tak naprawdę chcemy. Teraz tak patrząc na moje stratyz perspektywy czasu zastanawiam się czy tak nie było lepiej, treaz wiem że nie byliśmy gotowi na ciążę, dziecko miało być lekiem na całe zło. Teraz jestem silniejsza, pewna siebie i wiem że najpierw muszę uporządkować swoje życie. Wiem że jeszcze kiedyś będę miała maleństwo, które będzie miało silną i niezależną mamusię:)

Jesteś bardzo mądrą kobietą :)
 
Olciaa pzrykro mi, że musiałaś do nas trafić... Światełko dla Twojego maluszka i dla wszystkich aniołków, które nas opuściły
[*]
[*]
[*]
Ja zaczynam walkę od nowa;-) kilka dni temu zrobiłam test i wyszedł pozytywnie. Jeszcze nie byłam u lekarza także nie wiem co i jak ale mam nadzieje, ze tym razem się uda. w sobotę się porzepracowałam bo miałam ruch w sklepie i jak przyszłam do domu to miałam odrobinkę zabarwiony śluz krwią ale mam nadzieje, że to nic poważnego. od tej pory nic się na szczęście nie dzieje.
Kochana na Twoim miejscu bym z tym śluzem zabarwionym krwią poszła do lekarza... Każde plamienie na początku warto konsultować.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
 
Ewel nie chce panikować, ale jak tylko coś takiego zobacze to pojade do lekarza albo na dyżur. W środę się wybieram do lekarza i oby do tego czasu się nic nie wydarzyło. Powiedzcie mi czy w ciąży bierzecie magnez i czy to ma znaczenie jaki? Ja już z pół roku zarzywam witaminer prenatal i zastanawiam się czy to wystarczy i czy brac diodatkowo kwas foliowy i magnez?
 
reklama
Kasiuuuunia ja magnez biorę gdzieś od 20 tc dopiero. A dokładnie od momentu aby wyciszyć skurcze. Ale od samego początku ciąży nie brałam magnezu ani żadnych leków oprócz luteiny.
Podziwiam Cię, bo gdybym to ja była na Twoim miejscu już dawno robiłabym betę hcg by sprawdzać czy przyrasta. Podziwiam Cię za cierpliwość
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry