• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Doris ja mialam w tych okolicach tsh i mialam dawke 88, ale to taka niespotykana bo nawet w szpitalu jak bylam na patologii to mialam swoje tabletki bo oni takiej dawki nie mieli. Ale jak bralam te 88 to cala ciaze mialam w normach tsh :) idealnie mi dr dobrala, ale pamiętam ze pytala tez o moja wage jak dobierala dawke.

Ewik a jak tam u Was, jak teraz z in vitro? Bo czytalam ostatnio, ze coś wstrzymali. Mam nadzieje, ze Wy idziecie dalej do przodu normalnym trybem! :)

Natka nie martw się, duuuzo takich zabiegow robia. A czemu w ogole będziecie miec to robione? Malej ropieja oczka?

Chciejka no gratulacje , ze interes się tak kreci!

Duda gratuluję i trzymam kciuki!!

U nas ciezki czas, spimy po 1,5-2 h na dobe.. Mala ma chyba kolki, liczylam, ze choc jedno dziecko bede miec bez kolek ale chyba nie jest mi to dane :p w dzień jeszcze mozna zyc, ale najgorsze nocki.. Obudzi się np o polnocy i placze do 5 i w koncu pada, a ok 6 wstaje starszak wiec chodze nieprzytomna czasem :p
 
reklama
Duda trzymam kciuki!

Izka ja wiem, że ten zabieg to już prawie że rutynowy no ale jednak strach jest.. Chciałabym żeby już była po. Tak, od urodzenia łzawiło i ropiało jej oczko, nie pomagały ani masaże, ani zakrapianie mlekiem. Antybiotyk dostała ale tylko ropienie się zmniejszyło i łzawi nadal, co jakiś czas znowu też ropka się pojawia że aż skleja oczko. Także został nam tylko ten zabieg:(
Mam nadzieję, że u Was szybko sytuacja się poprawi i mała będzie spokojnie i bez bólu spać. Nas na szczęście kolki ominęły ale za to ostatnio mamy problem z kupką.
 
90_natka u mnie ok, dziękuję. Czekamy na wyniki, jeśli będą ok to już za 2,5 tygodnia wrócę z Kimś w brzuszku - czy z nami zostanie to inna historia. Na ten moment się cieszę, że pomimo wieku miałam swoje komórki, mąż też się spisał ;) Natka nie martw się, dużo strachu i będzie po, będzie dobrze :)

Pozdrawiam Forumowiczki :)
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny u mnie juz po zabiegu cieżko jest z reszta same wiecie :( żadnych badań mi nie zrobią bo to dopiero drugi raz jak za trzecim razem znów poronie wtedy sie zajmą moge sie starać od razu nie muszę czekać trochę to dziwne ale UK ma swoje prawa . Na widok kobiet w ciąży zaczynam ryczeć l :(
 
Kazimiera bardzo mi przykro....ale pamietaj, ze po kazdej burzy wychodzi slonce!!!
Jak juz bedziesz lepiej sie czula to moze pomysl o wizycie w pl i jakichs badaniach, moze problem jest latwy do wyeliminowania a ty nawet o tym nie wiesz....trzymaj sie dzielnie!!!!!
 
Kazimiera Migduch dobrze Ci radzi, tutaj możesz się przebadać pod każdym kątem i może się okaże, ze to coś błachego? Najlepiej się zgłosić do kliniki, oni diagnozują ludzi pod kątem problemów z rozrodem codziennie i na prawdę wiedzą co robią. Niestety mówimy o płatnej pomocy i badaniach...
 
reklama
U mnie prawdopodobnie wplyw na poronienie miala prolaktyna i progesteron, bo to wyszlo po badaniach po poronieniu.... i czytalam ze wiekszosc kobiet z tego wlasnie powodu traci swoje ciaze:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry