• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Pewnie Po weekendzie wpadnie z wiesciami, mnie to znow wyglada na zaciazenie :-D kurcze to juz jak pozytywna epidemia... Bociek wreszcie wytrzezwial i lata jak szalony:-D u mnie pewnie nie zdarzyl wychamowac w drodze od Kitki Do... No wlasnie pierwsza Dorcia czy Martoocha?? ;-) moze w drodze powrotnej od Ani i Do mnie wpadnie na chwile ;-)
 
reklama
Nanuliko, akurat "nie martw sie bedzie dobrze" to kiepski tekst w takiej sytuacji - chyba nie ma madrych slow na takie okazje. Piszesz ze nie mozesz patrzec na male dzieci... Tez tak mialam. Po pierwszym poronieniu, celowo i "zlosliwie" pojechalam do znajomej, ktora miala 2 miesiecznego synka. Wzielam go na rece, bawilam sie z nim mimo ze w srodku wszystko wylo, ale uparlam sie ze dam rade i dalam - przelamalam to. Tak, dalej bolalo ale udowodnilam sobie ze potrafie i ze dam rade dalej z tym zyc, ze zawalczymy jeszcze. To z reszta nie przestaje bolec - nasza pamiec jest okrutna.

.

ja dziś też po grillu z przyjaciółmi którzy mają 7 miesięczną córcie, też wytrzymuję ale zawsze (tzn drugi raz bo to drugi kontakt z maluszkiem "po") jak wracam do domu to wszystko puszcza i ryczę.... stąd nie jedziemy z nimi na urlop, nie wytrzymałabym tego na codzień.... tym bardziej,że przecież jadę tam wypocząć a nie rozpamiętywać... ehh, trudne to wszystko czasem...

Nie pamiętam jeszcze Waszych nicków ale 3mam kciuki za testujące, oby bocian rozszalał się w tym gronie na dobre!!!
 
to co Dorcia w poniedzialek zakupy i we wtorek sikasz??

co do aparatu moj M zdecydowal ze canon bedzie lepszy, a z nikonem cos z symbolem popitolilam a gazetke wywalilam... i tak wybor pozostawie eMowi :-D bedzie potem na kogo zwalic wine ;-)
 
Ostatnia edycja:
helol
Myszka canon tez dobry!! A co do bociana to wreszcie sie wzial do roboty pijaczyna jeden i teraz juz po kolei bedzie dzidzie donosil.
Kurcze, lekarz no dziwne, gdyby nie powiedzial, ale kto go tam wie....w kazdym razie na pewno sie nie przyzna...szukaj w kazdym razie, bo ktos za******** niezle!!
Klaczek ja chyba juz ze 20 lat sie w wannie niekapalam, zawsze prysznic! hihi. Na basen owszem chodzilam, w morzu tez przesiadywalam, ale nie w ciazy...tego sie boje.
 
ciekawe co on ma w papierach i czy ma w papierach ta wizyte, bo w ksiazeczke nic nie wpisal, ale mnie tak po prostu skojarzylo z suwaczkiem... a lekarza zmienie tak czy siak, bez sensu chodzic do tego, ktoremu sie nie ufa...

ja sie tyle czasu kapalam pod prysznicem, ze teraz jak mam wanne to i tak robie sobie prysznic... a moje lezenie w wannie trwa do 15 min :-D Gatto kochana w basenie jest tyyyyyyyyyyyle chloru, ze malo prawdopodobne ze jakies cholerstwo w tym moze zyc ;-)

ide dalej mecz z M ogladac ;-)
 
Ostatnia edycja:
Dorcia112 uda Ci się kupić teścik i zrobić go jutro?
Życzę dwóch kreseczek,
MartOocha za Ciebie też trzymam kciuki zaciśnięte z całych sił obyście obie się zameldowały z pozytywami :tak::tak::tak::tak:
Myszka2829 niech się zacznie ciążowa epidemia na naszym wątku :-D
Bociek na pewno do Ciebie wpadnie się przywitać ;-)

Dziewczynki, jeszcze trochę i będziemy musiały zmienić nazwę naszego wątku ze "starania po straconej ciąży" na "ciężarówki po straconej ciąży" &&&&& oby bociek zajrzał do każdej która na to czeka
Aparaty to i Nikon i Canon bardzo dobre, różnice między nimi niewielkie, ceny podobne, więc zależy kto co woli :tak:
Nanulika jesteś dzielną kobietą, ja swoją stratę przeżyłam bardzo ciężko ale się z niej pozbierałam, i zawsze myślałam że gdybym miała przeżyć więcej to nie wiem jakbym to zniosła, zawsze zatem podziwiam Kobiety które podnoszą się z takich tragedii. Zapewne nie raz jest Ci bardzo ciężko i pewnie jeszcze nie raz będzie, nie ma więc co sobie wyrzucać że nie chcesz patrzeć na czyjeś dziecko, bo to Ty sama musisz sobie poradzić z tym co Ciebie spotkało i każdy sposób jest dobry jeżeli przynosi choć na chwilę chociaż minimalny skutek. Trzymaj się, dla Ciebie też jeszcze zaświeci słoneczko ;-)
 
danutaski
bardzo dziękuję za miłe słowa:) miło tu u was i jakoś optymistycznie:) troszkę ciężko się tak wgryźć, ale mam nadzieję że ogarnę:) na czerwcówkach i listopadówkach do dziś można mnie znaleźć:) BB wciąga:)
 
reklama
dzien dobry dziewczynki :-)

ogladnelam wczoraj mecz, bardzo mi sie podobal ;-) no i jak obstawialam wlosi weszli dalej... tak o to Kicu we czwartek pokibicujemy razem :-D powiem, ze ciezko widze naszych (de) ale bedzie ciekawy meczyk ;-)

Nanu wgryzc sie ciezko? najlepsza metoda na to; siadasz i piszesz co Ci lezy na watrobie, a jak z watrobka wszystko dobrze, to piszesz o czym myslisz lub co Cie zaciekawilo, zintrygowalo itd. ;-) po kilku dniach jestes jak w domu :-D
optymizm hmm... bez niego siedzialybysmy u czubkow ;-) bedzie dobrze, tylko trzeba poczekac na swoja kolei :-)

Danutaski niech bociek sie nie wita, tylko podrzuci to na co czekamy ;-) moze byc jak bede spala :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry