• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Cześć dziewczyny, wpadłam tylko się przywitać i zaraz lecę dalej ... Dziś zdałam egzaminy
pobierz.php
i mam wakacje, jutro pogrzeb dziadka :( Wpadnę do Was już po wszystkim. Przepraszam, że tylko o sobie ale nie ogarnę wątków u której co się dzieje :-) Buziaki!!!!!!!!!!!!!
 
myszka to prawda:) cóż no, ja myślę że oni już tyle widzieli że nic im nie straszne, a okres to już wogóle pikuś.... Nie zapomnę położnej i lekarki które odbierały poród maluszka... w momencie jak urodziłam zero reakcji na twarzach, mimika zatrzymana,szok!
dopiero po chwili słowa położnej: Wiem że to była dla Pani trudna decyzja, ale dobrze Pani zrobiła....

szokiem dla mnie był ten brak jakiegokolwiek ruchu nerwu na twarzy, nic.... codzienność...
 
Nanu dla nas to sa tragedie, dla nich jak wspomnialas codziennosc... z drugiej strony lepsze to niz widziec ich przerazenie, albo glupkowate usmieszki majace na celu przekazac "no przeciez nic sie nie stalo"...
 
masz całkowitą rację.... ja już jakoś doszłam do siebie, jedynie małych dzieci nie mogę oglądać bo to ciężko odchorowuję....
i mam jakiś zapał i chęć do kolejnej walki!
a w sb jedziemy na urlop więc dodatkowo się naładuję:)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry