• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gatto ten kubek to na szczescie, to tez objaw ciazowy, ja wytluklam po zastawy, ledwo co kupilismy:-d efekt moje slonce mylo naczynia, bo mnie talerze same wypadaly z rak;-)
Na zatwardzenia, jablka i jemy mniej a czesciej pomaga niemal, ze od razu.
 
reklama
Marta a czym sobie pomagasz? bo ja wyeliminowalam napoje gazowane, pije tylko wode lub soki, jem jogurty, ale w sumie tak srednio pomaga.

Myszko wlasnie tak robie, jem malo, a czesto i wszystko popijam woda. Lo matko, jak tak dalej pojdzie to ja tez wytluke wszystko, bo mam juz na koncie 3 rzeczy.
 
po zaciazeniu lekarz dal mi zwolnienie i juz jestem na nim, wlasciwie z dnia na dzien. Wiedzialam, ze tak bedzie, wiec 2 dni wczesniej zawiadomilam moja szefowa, ze juz nie przyjde. I takim sposobem siedze sobie w domu:happy:Jedyna rzecz wkurwiajaca jest taka, ze mi placa tylko 80% (taka ustawa) wiec z mojego pol etatu to jest marnie, ale i tak lepiej niz pracowac:happy: teraz musze kombinowac jak kon pod gorke, zeby w godzinach pracy mnie nikt nie zobaczyl, bo nikomu nie mowilismy:zawstydzona/y:
wiem będzie dobrze
:)
który tc????
wiem że tobie się dłuży a nam to leci szybko
 
Hejka

Gatto dam znać jak tylko próg domu przekroczę co tam lekarz wymyslił. Zdaję sobie sprawe ze to jeszcze bardzo wcześnie i pewni nic nie zobaczymy no może przy odrobinie szczęscia pęcherzyk. Martwię sie brzuch ćmi jak nie ćmi to ciągnie jak nie ciagnie boli jak na @. Wczoraj wieczorem sie zlitował i nic nie bolało. Rano znow po wstaniu lekko ciągnie. Kurde, jeżeli z kropkiem bedzie dobrze to mam nadzieje ze zaraz doktorek mi cos zaaplikuje może dupka luteinke no i L4 bo do pracy mam 10 km autobusikiem.A w pracy przeważnie 8 h na nogach przed monitorem i czasami poćwigać trzeba bo sie samemu na dziale jest:-(ja ostatnio karton przesunęlam w pracy i brzuch mnie zabolał.No zobaczymy wciąż proszę Boga by było ok.
 
Dzień dobry.

Trzymam kciuki za wszystkie badania &&&&&&&&&&&7 będzie dobrze.

co do berka to ja myślę, że Zapominajka złapała :) &&&&& i czekam na teścik.

a my byliśmy dzisiaj u endokrynologa. Pani doktor powiedziała że jest duża poprawa i oby tak dalej. Mam jeszcze przez 3 tygodnie brać leki a potem zrobić hormony i zajrzeć do niej. Ale nie kazała się martwić i dużo odpoczywać :) Na wadze bez zmian od ostatniej wizyty :)

No ja bym z tym berkiem nie była taką optymistką. Czas pokaże.
Cieszę się, że wyniki lepsze. Oby tak dalej!
 
Marta a czym sobie pomagasz? bo ja wyeliminowalam napoje gazowane, pije tylko wode lub soki, jem jogurty, ale w sumie tak srednio pomaga.

Myszko wlasnie tak robie, jem malo, a czesto i wszystko popijam woda. Lo matko, jak tak dalej pojdzie to ja tez wytluke wszystko, bo mam juz na koncie 3 rzeczy.

ja robię to samo ale niewiele pomaga :( w sumie myślałam ze macie jakieś cenne rady bo zaczyna mi być ciężko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry