• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dokladnie
chodzi o te zastrzyki one dzialaja dlugo i wystepuja problemy z zajsciem w ciaze jak i poronienia i bardzo mi zalezy na doswiadczeniach innych dziewczyn ktore to braly
zastanawiam sie rowniez nad testem owulacyjnym zeby wiedziec kiedy beda dni plodne bo jezeli zajde w ciaze teraz to niebede wiedziala ktory to tydzien hahaha
 
Sweety sprobuj poszukac w przegladarce, moze znajdziesz jakis temat zblizony, bo tutaj to ja nie wiem czy ci ktos pomoze.....poza tym nie martw sie wiedza czy niewiedza, w ktorym tyg bedziesz, to okresli usg:happy2: testy owu to jest dobry pomysl, albo mierzenie temperatury:tak:
 
Sweety sprobuj poszukac w przegladarce, moze znajdziesz jakis temat zblizony, bo tutaj to ja nie wiem czy ci ktos pomoze.....poza tym nie martw sie wiedza czy niewiedza, w ktorym tyg bedziesz, to okresli usg:happy2: testy owu to jest dobry pomysl, albo mierzenie temperatury:tak:


wlasnie tu jest problem mieszkam w holandii i tu robia tylko dwa usg przez cala ciaze jedno w dwunastym tygodniu drugie w 20-22
ginekolog wogole sie nami nie zajmuje tylko polozne macajac BRZUCH i to wsio
znalazlam rozmowe z ginekologiem i dwoma kobietami
obydwie byly leczone hormonalnie i wywolywali miesiaczki bo zastrzyk rozregolowal caly organizm
to sie zalatwilam na cacy chyba:-(:-(:-(
 
z tego co na szybko przeczytałam sweetie to uznałam,że odważna byłaś decydując się na taką metodę antykoncepcji.... ja bym się chyba nie odważyła czytając o jej skutkach.... szczególnie jeśli w planach ma się kiedyś dziecko...
3mam kciuki żeby się wyklarowała sytuacja...
 
no wlasnie nie wiedzialam
lekarze mi nie powiedzieli to co czytalam bylo tylko ze czasami trzeba czekac 10 miesiecy zeby zajsc
teraz sie doczytalam reszty:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
i jestem wsciekla na siebie teraz
ale jest mala nadzieja w kwietniu po zastrzyku bylam u gina bo mialam czeste bole brzucha i okazalo sie ze w czternastym tygodniu po zastrzyku a cztery dni po nowym mialam jajeczko dominujace ale dzien pozniej organizm je wydalil wiec jezeli sytuacja sie teraz powtorzy jest szansa ze zajde w ciaze pod koniec lipca
i chyba kupie ten test owulacyjny i bede kontrolowac czy pojawia sie dni plodne
 
Nanulika Sto lat !! Wszystkiego najlepszego - spełnienia marzeń!! A w szczególności tego jednego :tak:
MartOocha przykro mi. Przy becie powyżej 1000 pęcherzyk powinien być widoczny w macicy, jeżeli go nie ma to jest wysokie prawdopodobieństwo ciąży pozamacicznej, tym bardziej że beta powoli rośnie...przykro mi, trzymaj się.
Jeżeli się okaże że to pozamaciczna, staraj się myśleć w ten sposób, jak dobrze zrobiłaś że poszłaś do szpitala a nie zostałaś sobie w domu tak jak kazał lekarz.
Kochająca_mama30 dobrze że wszystko ok i pochwal się za dwa tygodnie wynikami !!
Z ciągnięciem macicy pytałaś lekarza? Nie zamartwiaj się - myślę, że nawet jak coś robimy, to gdzieś instynktownie czujemy na ile możemy sobie pozwolić, ile to jest "zrobić tyle żeby nie przesadzić". Ja na przykład plewię chwasty w ogródku a ostatnio skręciłam SAMA komodę na siedząco - niektórym się krew w żyłach mrozi jak to słyszą, ale ja wiem od jakich czynności nic się nie dzieje, a w jakich pozycjach lub przy jakich rzeczach brzusio się zachowuje nie tak jak powinien i zwyczajnie tego unikam. Ty pewnie robisz tak samo! A jak są wątpliwości, zapytaj lekarza.
Marta-l dobrze że udało Ci się załatwić. Zęby jak widać lubią płatać psikusy w ciąży :baffled:
Zanim Pani poda Ci jakikolwiek lek czy znieczulenie, pięć razy jej zatrąb że jesteś w ciąży, co by Cię usłyszała :tak: i życzę bezbolesnej naprawy ząbka.
Ewelka10 noga może boli od tego, że krew do niej nie dochodzi? Bo macica uciska na żyłę główną. A miednica może już się powoli przygotowuje do porodu? Ja ciuszki wszystkie kupiłam używane, koleżanka poprzez swoją siostrę w Anglii mi załatwiała, za 30 funtów kupiła mi zestaw ponad 60 sztuk na pierwsze pół roku, prawie wszystko firmy NEXT i wygląda jak nigdy nie używane - zatem te ciuszki wyszły mnie po niecałe 5zł za sztukę. Nie sądziłam że rzeczy używane mogą być jak nowe, a jednak! Tylko je przepiorę i z głowy. Nowych nie planowałam od początku kupować, bo bałam się że zbankrutuję na tym.
Tetrowe pieluszki ja także kupiłam, 10szt, przydadzą się chociażby jako ręczniczki do wycierania, do ulewania itd. Jeżeli chodzi i rzeczy jakie powinno się kupić, sugeruję się w dużej mierze moimi dwoma przyjaciółkami, która: jedna urodziła około pół roku temu, druga około półtorej roku temu. No i tak wiem że butelki do mleka najlepiej mieć szklane, firma Dr Browns. Nie przesiąkają tak mlekiem jak plastikowe dzięki czemu dużo łatwiej utrzymać je w czystości. Trzeba tylko uważać aby się nie stłukły, ale w pierwszych miesiącach i tak dziecko nie trzyma samo butelki. Do pielęgnacji ciała mam krem do twarzy, krem do ciała i kupię 2w1 szampon z płynem do kąpieli Nivea. Chusteczki nawilżające pampers i pieluszki także. Smoczki z firmy Lovi szybko się robiły brzydkie i pękały, koleżanki zadowolone były ze smoczków Dr Browns oraz Tommee Tippiee.
Nie wiem co kupisz, ale ja przy półce dla noworodków spędziłam ponad godzinę, zanim to wszystko wybrałam bo oczopląsu dostałam. Zamiast gruszki standardowej warto kupić takie coś z wężykiem powietrza - że wciąga się ustami (to tak specjalnie zrobione urządzenie, nie wlatuje do buzi) do noska warto kupić do psikania sól morską, szczoteczka do "czesania włosków" z włosia naturalnego, a do pupy sudocrem. To wszystko co mi przychodzi do głowy w tej chwili, czym ja się kierowałam na zakupach - jeżeli byś chciała, mogę na PW przesłać ci listę mojej wyprawki dla maluszka. Proszek Lovela. Do karmienia "nasutniki" hehe, a do zbierania mleka takie okrągłe pojemniczki silikonowe zakładane na biust zamiast wkładek w stanik.
Gatto jak będziesz na wizycie, zapytaj lekarza czy to nie zaszkodzi, ale myślę że nie bo to też aparat do USG a w ciąży przecież USG mamy robione.
Sweety22 witaj, ja niestety nie mam żadnej wiedzy na temat takich zastrzyków.
 
reklama
Martoocha kurczę przykro mi, trzymaj się kochanie, tulę mocno
Sweety witaj, te zastrzyki to cholerstwo, szkoda że Cie nie uprzedzili, organizm potrzebuje trochę czasu, mam nadzieję ze wszystko się unormuje

Jeśli chodzi o rzeczy do maleństwa to dobrze odkupić od kogoś, nie ma sensu kupować wszytskiego nowego, takie małe dzieci nie niszczą ubranek, zresztą po porodzie też zawsze rodxzinka coś przyniesie. Jeśli chodzi o sudocrem to ja go nie polecam, kupiłam a później go wydałam. Za radą położnej kupiłąm linomag z cynkiem, rewelacyjny, przy każdej zmianie pieluszki smarować , jeśli pojawią się jakieś odparzenie to polecam bepanthen maść, też super sprawy i można nim smarować popękane sutki. Pojemniczki silikonowe na do mleka ? nawet nie wiem jak wyglądają, ja używałam wkladek, dobrze jest je mieć w szpitalu. Kapturki do karmienia jeśli ktoś nie ma sutków( sutek??:baffled:) lub ma je wklęśnięte. Przy pierwszym dziecku były mi niezbędne, przy drugim już nie, same się wyciągnęły:sorry2:. Jeszcze jedno mieć w domu mleko bo jest różnie, żeby później w srodku nocy nie zostać z pustymi piersiami i głodnym płaczącym malcem. Odradzam Nan. Jak mi się coś przypomni to napiszę.

i jezcze jedno, przy drugiej ciązy też mnie bardzo bolały kości łonowe, szczególnie jak długo siedziałam lub po spaniu, w końcu dziecko napiera.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry