• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Czesc dziewczynki :-)

Lenka Ty idz z tym plamieniem do gina to juz stanowczo za dlugo i nie ma co sie bac, a z olewania tylko mozna sobie problemow narobic.

Nio a ja znow dopiero co d... z lozka podnioslam, cos ostatnio same widzicie dobudzic sie nie moge. Budze sie rano mierze, patrze ile i na drugi bok, a jak juz wstane to i tak zakrecona jak baranie rogi...
 
reklama
Elka powinno sie w 22dc lub 7 dni po owulce przy dluzszych cyklach. Z twoich pomiarow trudno wyczytac wlasciwie kiedy masz owu, bo caly wykres byl zaburzony piwkiem hihi:-D

Myszka wstawac wstawac!!!!! Jest nastepny berek na CPP:)
 
To ja mam 28+-1, a owu jakos slabo widac w tym miechu... moze faktycznie ten moj mierzacz sie rypnal ;-)

Kitka teraz Ty sie bawisz w krakadlo??:-D
Powtorze za ginkiem, skoro sie staramy to nalezy przyjac potencjalna ciaze kazdorazowo po 14 dnio cyklu :-p
 
Ostatnia edycja:
Elka czyli u ciebie ten 22dc jest jak najbardziej dobry na badania! :tak:


Myszko a może coś tam jest z tym wstawaniem?? :-D Trzymam kciuki za fasolkę!!



U mnie jest dopiero 13dc a ostatnio owu miałam koło 24... więc mam jeszcze duuuużo czasu na nadejście owulki...
 
A jeszcze mi sie przypomnialo...moj organizm faje odrzuca natychmiast po porodzie... Ale to automatycznie, z Tomkiem jak na kilka godz po urodzenie, nie mogac doczekac sie sniadania (a glodna bylam jak wilk...zeby nie bylo poprzedniego dnia i wieczoru jadlam normalnie, bo nie wiedzieli w szpitalu ze to juz te bole sie zaczely) poszlam sobie jak zawsze dwa pietra nizej zajarac i ledwo odpalilam i wyrzucilam. Nagle mi sie slabo zrobilo, w glowie helikoptery...dobrze ze winda byla to po scianach wrocilam na sale...
Po Sarze tylko dwa dni nie palilam... Po Tomciu 3 miechy..
 
Hej dziewczyny!!!

Ja już po kawce, S. wyprawiony do pracy:)

Wczoraj niezłe jaja były bo jak się okazało S. zapomniał o moich imieninach (pomysł na kino był przypadkowy:). Ja perfidnie się nie odzywałam na ten temat cały dzień:) Pojechaliśmy na tego Prometeusza (3D, niezły - zrobił wrażenie, troszkę w stylu Obcego, więc momentami obrzydliwy ale warto było pójść, trzyma w napięciu), czekamy pod kinem na znajomych, przyszli i złożyli mi na dzień dobry życzenia.... S. nic - chyba głupio mu było... Po filmie patrzę na tel - 9 nieodebranych połączeń, S. a kto to tak wydzwania? A ja mu: no wszyscy składają mi życzenia imieninowe, poza Tobą.... Nic się nie odezwał...
Wsiedliśmy do auta a ten: Przepraszam Kochanie, jeszcze wczoraj pamiętałem....:/ Dasz się zaprosić na piwko albo drinka?

No i dałam się zaprosić do naszej ulubionej knajpki:) Ja duże z imbirem wypiłam, S. małe (bo kierowca) i koło północy byliśmy w domku.... Genialnie się tam wczoraj siedziało i rozmawiało, jakoś tak wyjątkowo, nie wiem czemu....

Dziś rano przytulaki jeszcze mi zaserwował (mimo sporadycznych moich plamień @ jeszcze....) i jakiś taki dobry humorek mam:P

Poobrażałam się ostentacyjnie trochę rzecz jasna wczoraj:P a co:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry