Hej kochane! BARDZO was przepraszam ze znowu milczę cały dzień...

ale dzisiaj mam tak paskudny humor że nie pytajcie... :-(
Lenka była albo i nie... bo dzisiaj tempka mi spadła... śluz płodny jest... ale ta szyjka bywała bardziej miekka i otwarta...

bardziej działamy tak na "czuja"
Kaso współczuję samopoczucia..... ja miałam tak samo w ciąży... i non stop problemy z przewodami moczowymi i nerkami bo mi macica je uciskała....
Ewelka ty już na wylocie!! No pięknie!! Ależ piękny czas cię czeka... jak sobie przypomne te pierwsze minuty kiedy małego zobaczyłam... noż cud!!
I jak wizyta???
Gatto nie ma problemu poczekam! Jestem spragniona ciążowych brzuszków!! :* ah... tak tęsknie za swoim...
Myszka ty uważaj na te szaleństwa bo ty moze ciężarna jesteś??
Ani@k mam nadzieję ze tempka kłamie i że @ jednak do ciebie nie przyjdzie! Obyś to ty złapała teraz Berka i przekazała go dalej! :*
Butterfly przez chwile zamarłam bo myślałam ze to test ciażowy

ja miałam te na owu z niebieskim paskiem a ciażowe z zielonym i tak mi się skojarzyło
No to do łóżka działać!!! :*
Kochająca mama wiem co przeżywasz... ja od 30 tygodnia praktycznie do końca leżałąm w szpitalu bo miałam rozwarcie i co raz wyciszali mi akcje porodowe zebym nie urodziła przedwcześnie.... eh... to było całkiem niedawno więc pamiętam ten stres... Życzę ci dużo siły i wytrwałości! Już nie dużo zostało! :*
Karo i jak to przyjeła?? Spokojne czy nie była zachwycona?
Martocha super ze sobie wypoczęłaś :* Należało ci się!!
U mnie tempka skaczę i już sama nie wiem czego mam się spodziewać... ah... tak bardzo chciałabym szybko zaciążyć...