• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Panna Myszka witaj.
Przykro mi z powodu Twoich strat i choroby. Mam nadzieję, że poszła precz i NIGDY nie wróci.

Ciasto jogurtowe jest fajne takie mokre właśnie.

Lenko mnie też czasem kuje, ale staram się nie panikować.
Też przytulam porcelanę niestety i mimo całej nieprzyjemności z tym związanej pocieszam się, że to akurat dobry znak.
 
reklama
Witaj PannoMyszko mam nadzieje, ze wszystko sie ladnie wygoilo i dostaniecie zielone swiatelko :-)

Lenko u Ciebie tez zaraz wizyty u zebologa sie skoncza;-)

Zapominajko a jak tam Twoje postanowienie o zaleczaniu? Pamietaj, ze robisz to dla dzidzi ta swiadomosc powinna pomoc przelamac strach...no i znieczulenia dla ciezarowek sa nadzwyczaj skuteczne:-), ja bez szprycy to jedynie lusterkiem pozwole ogladnac...tak sie panicznie boje.

Nanu masz dobre podejscie, a babcia niech kase trzyma na wnuczka, a nie w kredyty sie bedzie bawic;-) ja bylam na dzialkowym weselu i na hotelowej sali...i powiem te dzialkowe maja niepowtarzalny klimat, hotelowe ok strojne, przepych itd., ale jak dla mnie zbyt oficjalne, goscie czuli sie skrepowani.
 
No własnie Myszko a TY ze znieczuleniem leczysz ząbki? Bo mi mój byc może przewrazliwony gin powiedział że ze znieczuleniem to czekać na II trymestr a bez to można nawet na poczatku jak sie nie boje. Powiedział że jak nie boli i nie jest dramatycznie z uzębieniem czekać i odpukał w stół....teraz tak sobie myśle że może na wyrost te jego obawy .......Ja sie boje denstysty i do borowania musze miec znieczulenie taki cykorek jestem:sorry2:
 
Zapominajko a co ma 12tc do leczenia zebow?? Owszem ma jesli chodzi o usuniecie, e leczenie im wczesniej tym lepiej...szukasz sobie wymowki :-p

W pewnym sensie :-D

U mnie dramatu zębowego nie ma na szczęście. A czekać do 12 tyg. chcę na wszelki wypadek, tym bardziej, że bez znieczulenia się sadysta- dentysta nie zbliży. No i ze względu na wymioty częste i nieoczekiwane boję się, że na fotelu też mi się zachce :dry:
 
W pewnym sensie :-D

U mnie dramatu zębowego nie ma na szczęście. A czekać do 12 tyg. chcę na wszelki wypadek, tym bardziej, że bez znieczulenia się sadysta- dentysta nie zbliży. No i ze względu na wymioty częste i nieoczekiwane boję się, że na fotelu też mi się zachce :dry:

he he he no właśnie ja tez sobie nie wyobrażam borowania z tymi dolegliwościami u mnie w prawdzie wymioty juz mnienie męcza ale na samą myśl że bedzie mi tam grzebał ktoś to mnie odrzuca. A leczenie ząbków ważna rzecz ponoć próchnica jest niebezpieczna w ciąży.
 
Ufff nareszcie weekend...po obiadku odpoczywam w kolderce...mezus usmazyl schaboszczaki i brukselke ugotowal mniam mniam pychota...a jesli chodzi o dentyste-sadyste to ja sie boje jak cholera, juz sam przeglad powoduje ze mam koszmary nocne :-D:-D:-D
 
reklama
Dziewczynki kochane JA BEZ ZNIECZULENIA nie dam sie dotknac!!!
Dla ciezarnych jest inne nieobkurcza naczyn krwionosnych i nie zawiera adrenaliny, i NIE MA PRZECIWWSKAZAN DO PODANIA CIEZARNYM!!!
Prochnica jest niebezpieczna malo, ze bakterie wnikaja przez lozysko, to jeszcze moze wywolac przedwczesny porod. U nas w ciazy sa dwie obowiazkowe wizyty u dentysty.
Moj gin, lekarz rodzinny i dentysta zgodnie powiedzieli, ze to konieczne do zrobienia.
Sadzicie, ze sama bym poszla???:szok:
Ja potrafie i pol roku z bolem zeba poginac, a dentyste omijac szerokim lukiem...

Moj synek leczy bez znieczulenia i sie prosi o wizyty...a ja na sama mysl sie telepie, ze chirurg przed usuwaniem 8 kazal wziac tabletki na uspokojenie, bo sie bal, ze mu zejde na fotelu na atak serca...to sobie wyobrazcie jak strasznie sie boje.

Wczoraj dostalam 3x znieczulenie bo nadal cos czulam, dzis mnie policzek lekko pobolewa od nakluc, ale zab wyleczony... Dentysta dumny z siebie, bo ufam mu az tak, ze potrafie juz wchodzic do niego z usmiechem.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry