Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Izabelka ciezko to przecztac a co dopiero zdac ;D A wracajac do egzaminow to dla mnie najgorsze bylo zdawanie z kinezyterapii u jednego z wykladowcow nigdy nie wiadomo bylo o co mu chodzi ale zdalam i zaliczalam
Izabelka to miałaś fuksa jednym słowem Gratuluję Agnezzz nie marwt się na każdych studiach zdarzają się "tacy" profesorowie i nic nie można poradzić Ale olej ich... pomyśl pozytywnie... np. o tym że masz w sobie fasolke ;D i że to Ona jest najważniejsza....!!! Zobaczysz że wszystko się uda i może jeszcze się okaże że faktycznie ją masz ;D Wszystkie za Ciebie trzymamy kciuki... więc... PÓJDZIE JAK PO MAŚLE Trzymam kciuki
Mi nadal "fatalne" samopoczucie nie mija Buuu
Dorka na 99,9 % nie... więc chyba tylko cud teraz się może zdarzyć Myślę że dokądi będę myśleć o dzidzi dotąd będę miała przeróżne objawy... a jak faktycznie zafasolkuję to nawet nie będę wiedzieć... Jest więc tylko jeden problem... JAK NIE MYŚLEĆ
Miłego wieczorka życzę wszystkim, ja już zmykam, bo męża coś zaniedbuję dzisiaj (wieczorkiem)
Papapa
Oj dziewczyny już się nie mogę doczekać, aż któraś z nas zafasolkuje - dawajcie od razu znać :laugh: :laugh:
Już się zaczęłam śmiać, że zanim on się dowie, że zafasolkowałam to już będą wiedziały dziewczyny z BB Uśmiechnął się i powiedział, że ma nadzieję, że się dowie pierwszy ;D
Dziewczyny jesteści kochane...super mieć taką grupę wsparcia
Wiecie co, jakoś fatalnie się dzisiaj czuje..nie jadłam jeszcze śniadania, ale jak pomyślę, że mam to włożyć do ust to mnie mdli...ble
Na pewno jednak fasoleczki nie ma, bo nie staraliśmy się jeszcze, mamy szlaban na dzidzię do listopada....może jakieś choróbsko mnie bierze...???
Hej!Niestety w powietrzu pełno paskudstwa..Uwazaj Agnezz na siebie!
Ja wczoraj mierzyłam ciśnienie..wróciło do normy..uspokoiło sie..To byl jakiś dziwny skok ..już czuje sie znacznie lepiej..Nawet kawkę sobie zrobiłam słabiutką :laugh:..troszkę tylko za szybko serduszko mi bije..bo puls mam 90..(91)..ale to moze stres..egxam..praca..
Dbajmy o siebie!