reklama

starania się - watpliwości..

bo kochana bez "dwojga nie ma tanga" i nic nie wskórasz jak nie bedzie chciał co tylko będziesz sie denerwować smutac a i tak nie wskórasz facet musi sam chciec bo skoro juz tyle razy próbowałas a twój M nadal nie chce to niestety trzeba odpuścić co innego gdyby to była taka lekka gadka tzn.by chciał ale tak troche później ale narazie widac że nie chce co niestety musisz odpuścić bo i tak staranka nie byłyby za fajne a przecież fasoke zapładniamy wtedy kiedy 2 osoby chca a nie tylko jedna:sorry2:

kurcze Bernardko to mu powiedz wszystko tak jak nam, ze czujesz ze zrzuca na ciebie cala odpowiedzialnosc za "robienie dziecka", ze myslisz ze on sie w ogole nie przejmuje i nie interesuje, ze nie mysli o twoich uczuciach i odczuciach..wywal mu z grubej rury - moze on jest z tych do ktorych tak trzeba ( jak moj maz )
dziewczynki ale mój M bardzo pragnie dziecka i wiem że mu na tym zależy tylko ja jestem z tych którym trzeba to często powtarzać i rozmawiać o tym a właśnie tej rozmowy i zainteresowania ze strony meza mi brakuje

:sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad:
ale mi dzis smutno...ide to przespac...
nie smutaj się śliczna będzie dobrze wszystko zobaczysz przytulam cię mocno!!:tak::tak::tak:
 
reklama
:sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad:
ale mi dzis smutno...ide to przespac...
nie smuc sie ani ty szafirku - kiedys zrozumie ale pomalu probuj z nim rozmawiac bo nie mozesz przestc probowac. Te chlopy tak maja, ze trudno im zaakceptowac fakt ze moze byc cos nie tak z ich strony i dlatego unikaja tematu jak ognia... Moj tez dopiero po takiej awanturze, ze sie pol dnia nie odzywalismy, cos zrozumial i podjal temat. Jak masz sile i na Twojego to dziala to mozesz zaryzykowac...


Romka - wszystkiego dobrego...sloneczka i fasolki szybko:-):-):-)

Ja jakos taka przygnebiona dzis jestem i to pewnie przez ta pogode i troche przez to ze za dwa dni mam wizyte u gina i boje sie czy zobacze serduszko- poza tym mam takie delikatne bole w podbrzuszu, nie tak zeby bolalo i jakies tabletki mialabym brac ale tak powiedzmy jakby mi cos ciazylo. Moze to normalne bo tam wszystko rosnie ale ja sie i tak boje. Pocieszam sie ze caly czas mnie piersi bola i mdli mnie wlasnie teraz wiec powinno byc ok...
 
Ja jakos taka przygnebiona dzis jestem i to pewnie przez ta pogode i troche przez to ze za dwa dni mam wizyte u gina i boje sie czy zobacze serduszko- poza tym mam takie delikatne bole w podbrzuszu, nie tak zeby bolalo i jakies tabletki mialabym brac ale tak powiedzmy jakby mi cos ciazylo. Moze to normalne bo tam wszystko rosnie ale ja sie i tak boje. Pocieszam sie ze caly czas mnie piersi bola i mdli mnie wlasnie teraz wiec powinno byc ok...


Gosiu nie smuć się, na pewno za dwa dni zobaczysz ślicznie bijące serdusio :))) Życzę Ci tego z całego mojego serca.
 
reklama
a narazie olewam..jeszcze nie mam stresa - pewnie niedlugo mnie dopadnie ale jeszcze nie teraz...narazie sie wkurzam brakiem @ bo to pewnie tak jak dziewczyny mowily - przez diete..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry