reklama

starania się - watpliwości..

reklama
dobry wieczór:-)
u nas dzis powtóka z wczoraj - przyjechali znajomi i moja siostra ze szwagrem - stąd dopiero teraz do was zaglądam, ale na krótko, bo jeszcze amm do pisania troszkę do pracy
Ja dziś powiedziałam rodzicom, że w przyszły poniedziałem mam laparoskopię, przyjęli to nawet spokojnie - chociaż nie wiem czy teraz nie będą tego trawić, zobaczymy.
Aniu - powodzenia na laparoskopii - być moze i rodzice będą trawić, bo się martwią - dobrze, że mozez z nimi rozmawiać - ja mamie powiedziałąm, ze chcę iść do kliniki to usłyszałam "jak to, pzreciez nie jestes bezpłodna" - i koniec tematu:sorry:
Witam Was serdecznie.
Kochane, mam 24 lata, za niedługo będę mieć męża, dom, itp. Chciałabym też mieć dzidziusia. Ale mam pewne problemy i zaczynam wątpić, czy kiedykolwiek uda się nosić Skarb pod sercem.
Olcia - ja uważam tak samo, jak dziewczyny - spróbuj sama sie obserwować - tzn. temperatura, śluz, szyjka - powoli poznasz organizm:tak:
a co dokładnie masz z tarczycą??? - pytam, bo ja mam hashimoto:sorry:
dziewczynki widze, ze moj wykresik tutaj robi burze :-D
Pajkaa - robi, bo jest dziwny - ja to juz sama nie wiem, co Ci poradzić bo u mnie sie dziwne rzeczy podziały - i jak już pisałam do Nektarynki - "wiem, że nic nie wiem":no:
 
Witajcie Laski, ja tak rano bo już od pół godziny prauję:tak:
Andzia S, dzięki za dobre słowo. Podejrzewam, że rodzice się domyślali, że coś jest nie tak. Te ciągłe upominania się o wnuka - normalnie obłęd (ale co Wam będę mówić, napewno to znacie).
Madzia 84, trzymam kciuki żeby było oki, daj znać co tam;-)
 
reklama
Dziękuję Pajkaa za dobre słowo,
wiem, że powinnam wreszcie udać sied o lekarzy jeżeli chcę dzidziusia. Ale ciężko znaleźć chwilę czasu. Trzymam kciouki za Was wszystkie, za wasze "fasolki". Buźka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry