reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

zamiast herbatki jem gorącą pomidorową w ramach rozgrzewającego śniadania:-)
ale mnie brzuch boli Chryste , a nie mam proszka żadnego... jak bede szła do pracy to muszę zakupić , bo nie wytrzymam chyba

Jak masz termofor to nalej sobie cieplej wody i potrzymaj na brzuchu mi zawsze pomaga na takie bolesci no i rozgrzeje:-)

Hmm pomodorowka mniam, tez dobry pomysl na rozgrzewajace sniadanko:-D
A ja sie glowie co tu dzis na obiad zrobic:eek:

Ja tez nie wiem co zrobic:sorry: ba musze najpierw wybrac sie do sklepu bo nic nie mam w domu co by sie nadalo do garnka wrzucic:eek:

Kazalam M umowic nas na wieczor do lekarza koniec tego leczenia na wlasna reke:sorry::sorry:
 
reklama
ha ja nie mam problemu z obiadem , bo po 1 jest jeszcze z wczoraj prawie pół garnka pomidorowej heh a po 2 zazwyczaj mąż gotuje :-D nie ma to jak się w życiu ustawić ;-)

ps.termoforu nie mam , a szkoda... na razie jak siedzę nie jest ten ból jakiś mocno uciążliwy, gorzej będzie w pracy, przy trzylatku nie da się posiedzieć w jednym miejscu;-)
 
ha ja nie mam problemu z obiadem , bo po 1 jest jeszcze z wczoraj prawie pół garnka pomidorowej heh a po 2 zazwyczaj mąż gotuje :-D nie ma to jak się w życiu ustawić ;-)

ps.termoforu nie mam , a szkoda... na razie jak siedzę nie jest ten ból jakiś mocno uciążliwy, gorzej będzie w pracy, przy trzylatku nie da się posiedzieć w jednym miejscu;-)
No u mnie ja niestety jak mam wolne to wypadaloby bym cos jednak wymyslila, bo mi bedzie glupio, jutro jak ja pojde do pracy to moja druga polowa zajmie sie obiadem:tak:
 
Nie jest zle, choc wolalabym wrocic do tego co naprawde powinnam robic czyli do pracy w labolatorium analiz, no coz nie zawsze ma sie to co sie lubi, zamiast badac krew i takie tam, siedze w papierkach:-(, chcialabym to zmienic, tylko jesli mialaby sie teraz pojawic fasolka to jednak niebezpiecznie byloby mi zmieniac prace

To prawda,lepiej poczekać co się wykluje i wtedy pomysleć o zmianie....
 
chup
u mnie zimno w mieszkaniu, sezon grzewczy zaczyna się w połowie października, do tego czasu to ja tu skostnieje :-)
U mnie też zimno:-(po tym jak rano zaprowadziłam Wikę do szkoły nie mogę dojść do siebie łapki, mam lodowate i siedze w kapturze od swetra na głowie a do tego głowa zaczyna mnie boleć i chyba widzę powtarzalność @ sie zbliża boli głowa :szok:
 
reklama
o kochana jak mnie wczoraj bolała głowa to myślałam ,że wykituję no i proszę jest @ dzisiaj , ale o tyle to dla mnie dziwne bo mnie nigdy głowa na @ nie bolała

laski będę uciekać , jeszcze muszę włosy wysuszyć i się wyszykować do pracy , zajrze po południu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry