reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Na NFZ moze byc trudno, to zalezy pewnie od lekaza ktory cie prowadzi bo musi na takie badania USG monitoring wystawic skierowanie. Ja chodze u siebie prywatnie, tzn z racji tego ze pracuje w firmie medycznej to moge tu korzystac z opieki lekarzy i nie ma z tym problemu na NFZ dawno nie bylam u lekarza
dzięki kochana, myślę że jednak prywatnie tylko , bo własnie ginka mi powiedziała że u nich tego nie robią wiec na NFZ pewnie nie można, no trudno
 
reklama
ja na chwileczke zebym potem tysiaca postow czytac nie musiala.wroce po poludniu,jeszcze pare spraw zalatwic musze.pogoda sie popsula i wprawdzie nie pada ale mzy.mam nadzieje ze w nastepnym tyg bedzie ladnie a przede wszystkim sucho bo wesele mam i nie chce by moja nowa kiecka mi zmokla:)
boze daj mi te owu dzis bo ducha wyzione!sluz wodnisty i wczoraj test owu pozytywny wiec jest szansa.niech ta temperatura juz skoczy:)
 
Pati dopiero doczytałam :eek: kurcze ale jak ona ciebie na NK znalazła?? podałas jej swoje dane?? Niektórzy to zero szacunku naprawdę. Gnac małolatę jak najdalej stąd, może kiedys bedzie żałować swojego postępowania, jak będzie naprawdę starała się o dziecko miesiącami czy latami.

Pati chodź na czerwcóweczki, narazie lużny watek, ale z czasem doczekamy sie podforum.
Swoją drogą tak tez jakaś jest podejrzana osoba :eek: ale zobaczymy jak się to rozwinie dalej.

a gdzie te czerwcowki sa?
 
Cześć Kochane,

ja też na chwileczkę. Mam dzisiaj mnóstwo roboty... jakiś mega szalony okres się zaczął...:-) ale zajrzę jeszcze oczywiście po południu...

U mnie dzisiaj 23 dc, nic ciekawego się nie dzieje, oprocz tego, ze standardowo bolą mnie piersi...:zawstydzona/y:Póki co zmawiam zdrowaści aby @ nie przyszla do najbliższego piątku, bo idę na to usg. A tymi wynikami hormonów i waszymi dobrymi opiniami poprawiłyście mi wczoraj humor... choć i tak nie wiadomo co z tego wyjdzie...:wściekła/y::-D:rofl2:


poszłam właśnie do łazienki i zgadnijcie co tam zobaczyłam...
tak tak @ we własnej osobie ! wstręciucha podła! ech no trudno staramy się dalej, ten spadek tempki pozwolił mi się na nią przygotować wiec za bardzo zaskoczona nie byłam, no trudno się mówi.

ps. humor taki jaki miałam więc pocieszania nie wymagam w dalszym ciagu;-)

Martilka, nie pocieszam, ale przypominam, że kolejny cykl staranej się zbliża...:tak::szok:


Czesc dziewczynki ja chora chora i jeszcze raz chora:-(:-(:-(

Zdrówka, zdrówka, zdrówka...:cool2:

Nie wiem jak cie pocieszyc, moze jednak ta @ nie przyjdzie bo roznie sie zdaza

Biedroneczka, nasz dzień prawdy zbliża sie wielkimi krokami... Ty wiesz jak ja wczoraj ze soba walczyłam, zeby testu nie zrobić... a to w sumie rpzeciez dopiero był chyba 10 dpo, wiec i tak za wiele bym się nie dowiedziała... :tak: obiecałam sobie, ze zrobie w poniedziałek... no najwcześniej w niedzielę...:-D

hihi ja też mam pomidorówkę z wczoraj :):-) Juz nie moge sie doczekac jak wroce do domku i ją zjem :rofl2: a pozniej wskocze do wyrka :-) bo w tej pracy nie idzie wytrzymac z zimna ...

a ja dzisiaj bedę mieć pierogi z kapusta i grzybami... ale kupne... sama nie potrafie zrobić...:rofl2:
 
Ja robilam ale tylko te z fajszem na slodko typu ser jagodki truskawki, no i tez te ruskie. Gorzej mam jak mam zrobic farsz miesny

mi trochę szkoda czasu na robienie... no i nie mam pewności, ze byłyby w ogóle zjadliwe...:-D choć moja koleżanka kiedys zabawę w robienie pierogów razem z meżem potraktowali jakoświetną grę wstępna...:szok::happy: dzidzi z tego póki co nie było, ale zawsze to jakieś urozmaicenie...

Zastanawiam się czy nie wziąć sobie 2 dni ulopu... bo w pracy nie wyrabiam z zimna a ponoc mają zaczac grzac jutro lub w piątek.... ale do tego czasu to ja zaniemowie... mam juz jakis katar i cos gardło mnie drapie...

Ja też jestem trochę zmeczona, chętnie bym wzięła urlop, ale boję sie, ze zfiksuje w domu... z tego siedzenia, czekania, latania do toalety, sprawdzania, myślenia, wariowania....:-):cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry