ale popisałyście, przeczytałam tylko pierwszą i ostatnią stronę.
Eijf rozmawiałam wczoraj z koleżanką której na badaniach tarczycy 3 tyg wyszło anty tpo 1000 (przy normie 35). nie zdążyła z tym nic zrobić bo tydzień temu zobaczyła dwie kreski. mieszka w PL, była już u dwoch endokrynologow i jednego gina i wszyscy trwiedza ze to nie szkodzi w ciazy, chyba nie jest latwo trafic na dobrego specjaliste.
Jagodko moze zle sie wyrazilam, ale chodzilo mi o to, ze cycloprogynova jest przede wszystkim lekiem dla kobiet przed menopauza, ktore potrzebuja, zeby im 'podkrecic' hormony, ale nie jest ich celem wywolanie owu- choc oczywiscie owu moze wystapic. w paru miejscach (w materialach pol i ang) przeczytalam, ze zdarza sie to rzadko, ale skoro u Ciebie nastapilo- to super! jest owu wiec moze byc i ciaza, w kazdym cyklu z owu szanse wynosza ok 25%. ja od nastepnego cyklu zaczynam stymulacje, rozmawialam o tym z lekarzami w PL i tutaj, czytam na ten temat mnostwo- no co by nie mowic cycloprogynova nie jest lekiem do stymulacji, do tego sa inne, lepsze leki (od cytrynianiu klomifenu do gonadotropin wlacznie). z tego co widze to nie stosuje jej zadna klinika leczenia nieplodnosci, przepisywana jest raczej przez 'niezaleznych' lekarzy, ktorzy jednak az takiego doswiadczenia w leczeniu nieplodnosci nie maja.
Biedronko popraw mnie jeśli się mylę, ale niski estradiol to przecież skutek braku owu a nie przyczyna? przyczyną jest źle funkcjonujący uklad podwzgorzowo-przysadkowy, wiec jesli tu cos szwankuje porzadnie (np wyczerpująca sie rezerwa jajnikowa i b.wysokie FSH) to nawet wagon estradiolu nie pomoze. oczywiscie nie mowie o Jagodce, tylko juz ogolnie gdybam.