agniesiar
Marzymy o II serduszku
moj maz czytal wczoraj wiadomosc ktora ona do mnie wczoraj napisala ,widzial jak sie zdenerwowalam i powiedzial ze tego tak nie zostawi.Jest wlascicielem firmy i szanujacym sie czlowiekiem i nie pozwoli aby jakies"dziecko"doprowadzilo do tego zebym mogla stracic dzieckbie ciaze mialam na podtrzymaniu i teraz tez nie czuje sie zbyt dobrze,bardzo sie tym przejal i powiedzial ze przez NK skontaktuje sie z jej chlopakiem lub rodzina!(P.S.jakby co przepraszam za bledy,pisze jedna reka bo karmie malucha):-
-
-
-(
Pati nie martw się bo nie ma kim - takie gnojostwo też się zdarza - myśl o maleństwie, które sie w tobie rozwija a tą małą olej!!!!

Na prawde jest mi przykro!

a czym ty się zajmujesz?
ale swoja droga jesli to to co piszesz to mam ogromnego pecha ze akurat teraz kiedy zaczelam mierzyc tempke to sie przytrafilo. no ale coz life is brutal heh.