eijf
Fanka BB :)
ren-ja mam dwie cudowne kotki.obie tej samej rasy (pierwszy byl "dachowcem" i drugie wzielam rasowe bo jakos wieksze zaufanie mialam do kotow ktorych rodzinke znalam.tzn wiedzialam ze linia nie choruje itd.no a poza tym tak strasznie mi sie podobaly oraz ich charakter.sprawdzilo sie 100%).Nie opuszczaja mnie na krok i nie ma dnia bym dzieki nim sie nie smiala.Co do chorob to na szczescie za zdrowiutkie ale poniewaz weterynarz kosztuje majatek to sa ubezpieczone na wszelki wypadek
ale juz musze zmykac jedziemy na rybki sliczna pogoda sie robi (pomijajac chlod).
siostra podobnie dlugo sie starala o swoje oba szkraby (tylko siostra miala strasznie nierowne i krotkie cykle).
ja jestem po prostu oburzona ich postepowaniem