reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Agniesiar pamietasz co mi obiecalas ze bedziemy chodzic z brzuszkami i bedziemy:-) nie smutaj ja wiem, ze to wszystko jest bardzo trudne ale tak jak pisze Jagodka lekarz bedzie widzial co i jak i moze podejmie jakies dzialania zeby to poprawic;-) dobrze, ze sie wybralas i mam nadzieje ze wszystko szybko sie wyjasni:sorry:

Obiecałam, tylko dlaczego tam u góry jeszcze nie chce wysłuchać - ale mam nadzieję że będziemy!
 
Agniesiar tylko bez załamek,proszę,nie dołuj się...dzięki monitoringowi i tempce może lekarz odkryje co się dzieje,że nie ma jeszcze fasolki,musisz tak na to patrzeć i być pełna nadziei,że się to poukłada!!! Lepiej mieć ogląd całej sytuacji niż bezsensownie się łudzić, a potem przychodzi rozczarowanie,że znowu nie ma fasolki tylko jest @. więc głowa do góry!

Masz racje kochana, ale mam jakiegoś większego dziś doła, może zaraz minie!
 
Od 10 lat leczę sie endokrynologicznie, bo miałam między innymi testosteron 10krotnie podniesiony w stosunku do normy męskiej, wtedy na wyregulowamie brałam.
Potem przed Julcią udało sie ustabilizować i było ok.

Po Julci chwilowo sie rozwaliło, ale lekarz kazał poczekać miesiąc bo to może być pozapaleniowe po ciąży i rzeczywiście tak sie okazało. Teraz mam przebadane wszystkie i jest OK.

Wiec to nie hormony
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry