reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
No na 3 dni!

Bo chce zrobić cały komplet, tak aby mnie juz nie męczyć - a w szpitalu po pierwsze dlatego że nie wszystkie badania mozna wykonać w gabinecie np. drożność
po drugie bo badania te są bardzo drogie i gdyby trzeba było za nie płacić to musiałabym mieć jakieś 2-3tysiace!
Ojej... moja gin nic nie mówiła o szpitalu... Powiedziała mi za to, że już widzi, że w przyszłym miesiącu uda się... Dziwne było to stwierdzenie... Więc jeśli się do tego czasu nie uda, to pewnie pójdziemy z diagnozą kolejny krok dalej - czyli będzie badanko drożności.
Agniesiar mam nadzieję, że uda nam się z fasolką, zanim zdążą nas dopaść z tym badaniem drożności :-p
 
No a ja miałam jeszce wczoraj wieczorem pomeczyc mojego ukochanego ale po calym weekendzie zasnelam jak ta lala na filmie:-D:tak:

Oj Biedronka my to naprawde na tym samym wozku jedziemy w tym miesiacu ja tez mialam i poleglam:sorry::sorry::sorry:

No to poczekamy sobie razem na @, a jak nie przyjdzie to po tygodniu zrobimy testa!!!

Ja testuje w tym miesiacu od 10 dpo a co:rofl2::-D:-D nigdy nie potestowalam sobie:sorry: bo @ zawsze o czasie jak w zegarku:sorry::sorry::sorry:
 
Nie martw sie ja też jestem panikara, a swoje już przeżyłam w końcu rodziłam- i to bóle miałam zarówno z krzyża jak i z brzucha- położna mi powiedziała, że miałam najgorszy z możliwych zestawów porodowych!

A i tak sie boję wybrać do szpitala- ale zobaczymy:sorry:
To rzeczywiście lekko nie miałaś... ale za to jaką śliczną, maleńką nagrodę dostałaś :sorry:

Mi wogole tak dziwnie bylo ze jestem swiadoma tego ze gdzies tam mi "grzebią", zero narkozy tylko jakies znieczulenie

Dziewczyny ja to jeszcze niedawno prawie uciekałam z fotela ginekologicznego przed zwykłym badaniem... :-p
Ale teraz, przez te nieudane starania, chodzę co miesiąc właściwie do ginekologa, i już się uodporniłam na te wszystkie wzierniki :sorry:
 
reklama
Ojej... moja gin nic nie mówiła o szpitalu... Powiedziała mi za to, że już widzi, że w przyszłym miesiącu uda się... Dziwne było to stwierdzenie... Więc jeśli się do tego czasu nie uda, to pewnie pójdziemy z diagnozą kolejny krok dalej - czyli będzie badanko drożności.
Agniesiar mam nadzieję, że uda nam się z fasolką, zanim zdążą nas dopaść z tym badaniem drożności :-p

A jak długo sie staracie, że już na drożność chce Cie wysyłać?

Bo jeżeli krótko no mój mówi, że nie chce kobiet narazać na to badanie!!

Najpierw chce zrobić wszystkie możliwe, mniej inwazyjne i jeżeli wszystko będzie ok. i itak nie wyjdzie to dopiero wtedy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry