Dziewczyny co do Waszych pytań to tarota stawiam sama.
Od prawie 10 lat.Kiedyś stawiałam przyjaciołom i znajomym ale już tego nie robię.Czasami stawiam sobie ale potem się tylko martwię, jak coś źle wychodzi.
Mama każe mi te karty wyrzucić bo temu komu dadzą moc to w zamian coś odbierają ( np.szczęście osobiste) i to mi się zgadza niestety.
Chyba lepiej nie wiedzieć co przyniesie przyszłość.
Co do suwaczka to ja niestety jestem za "ciemna masa" aby go wstawić, zresztą nie wiem jaki miałabym wybrać bo ani ze mnie mężatka, ani w ciąży.
CHyba że są takie suwaczki jak " stara panna od.................."

"staram się o dziecko od...........

i figa

"głupol od ..................urodzenia