• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

a pamiętasz moje objawy?? Kilka dni po serduchach kłucie w podbrzuszu, i do teraz też czasami się to zdarza, do tego uczucie przepełnienia też tam. Ona powiedziała, że ja jajniki produkują prolaktynę to może kłuć i to nie musi być dziwne........:-(. No i ja te jajka moje czuję dwa tyg...

Hmmmm:baffled:
Ale przeciez niektóre dziewczyny to czuja!!!!!
 
reklama
a widze, ze połączyli fora dopiero teraz :-D

Kerna mówiłam Ci, ze ja miałam nne objawy ciąży?
ja miałam
- mega wzdęcia
- ból lewego jajnika bo z niego była owulka
- piersi bolały, ale cąłe nie tylko sutki tak jak mówią i wcale nie tam mocno jak mówią dopiero teraz mnie mega nawalają
- i skurcze w podbrzuszu
- i wysoka tempka
wszystkie objawy @
 
no niby tak..ale ja jużchyab nie czuję..chyab skutecznie sprowadziłą mnie na ziemię........i jużsama nei wiem czy dać te 30 zł czy odpuścić....

a widze, ze połączyli fora dopiero teraz :-D

Kerna mówiłam Ci, ze ja miałam nne objawy ciąży?
ja miałam
- mega wzdęcia
- ból lewego jajnika bo z niego była owulka
- piersi bolały, ale cąłe nie tylko sutki tak jak mówią i wcale nie tam mocno jak mówią dopiero teraz mnie mega nawalają
- i skurcze w podbrzuszu
- i wysoka tempka
wszystkie objawy @
no wiem, wiem. Chodzi o to że ja w pierwszej ciąży miałam mega zaskoczenie, nic mi nie było. Dopiero po 5 tyg jakoś. cycochy mało nie odpadły i mdłości i ta cała reszta. Ale tak początkowo to nic nie zauważyłam:no::no:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no wiem, wiem. Chodzi o to że ja w pierwszej ciąży miałam mega zaskoczenie, nic mi nie było. Dopiero po 5 tyg jakoś. cycochy mało nie odpadły i mdłości i ta cała reszta. Ale tak początkowo to nic nie zauważyłam:no::no:

a mierzysz tempkę czy nie? zawsze mozesz zatestowac niz na bete tracic
 
niee bo ten cholerny elektroniczy jest zepsuty a rtęciowego nie mam i odpuściłąm w tym cyklu.....chyba, że kupić i zmierzyć...ale to chyba nie będzie wiarygodne??:confused: yyy no mogę ale ja się uparłam ,że jak M wróci z wyjazdu to ja mu oswiadcze że tak albo nie. A piątek to byłby 17 dzień po serduchach...chce mieć pewność że tak albo nie
 
niee bo ten cholerny elektroniczy jest zepsuty a rtęciowego nie mam i odpuściłąm w tym cyklu.....chyba, że kupić i zmierzyć...ale to chyba nie będzie wiarygodne??:confused:
:no: teraz to sensu nie ma, ale ogólnie mozesz zasze zatestowac za 5-6 dni to powinno byc wiadomo
ja byłam zwolenniczką rtęciowych
 
Ja tez miaąłm zawsze rteciowe dopóki jednego nei stłukłąm i rtęć rozwaliła się po całej chacie:baffled::baffled::baffled: a ten mierzy wszystkim taka samą tempkę więc to bez sensu...
 
Ja tez miaąłm zawsze rteciowe dopóki jednego nei stłukłąm i rtęć rozwaliła się po całej chacie:baffled::baffled::baffled: a ten mierzy wszystkim taka samą tempkę więc to bez sensu...

elektroniczne są do tyłka ja miaam 3 i wszystkie 3 zle mierzyły poiedzt rteciowym a el. było 0,5 st różnicy wiec dosc sporo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry