reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

mysle ze bede no ale moje 4 znajome ktore sa aktualnie w ciazy pracuja wszystkie po 4 godzinki dziennie(maja jeszcze pol godz przerwy).nie wiem czy naprawde nie daja rady czy po prostu ida na latwizne widzac ze mozna,ale kazda juz w 5 mc przychodzi na pol dnia a ma placony za caly bo tak widocznie mozna.Wystarczy chyba poskarzyc sie lekarzowi (temu z firmy chyba) i on zaleca krotsza prace.Sama wiem bo mialam problemy z plecami (cos tam naciagnelam)to dostalam od niego list do pracodawcy w ktorym napisal ze praktycznie nic nie moge robic by sie nie nadwyrezac i tez byla pare godzin dziennie.Poza tym czesto kobiety maja bol bioder chyba jak sa w ciazy.Jedna znajoma wrocila juz chyba pol roku temu z macierzynskiego i nadal pracuje po pol dnia...Poza tym jesli jest tak ze pod koniec nie daje sie rady to mozna w ogole juz nie przyjsc.wszystko jest placone..a wy majac dzieci chcecie pracowac?
u mnie sytuacja jesttroche inna, fale magnetyczne, ultradżwięki a i jeszcze pacjent moze w brzuch kopnąć. troche to niebezpieczne...
 
reklama
wisienka zobaczysz będzie dobrze, trzymam kciuki!!! :tak:
kiciaq gratuluję podwyżki i dobrego humorku, chyba musze trochę Ci go podkraść hihi, dziewczyny pozytywnie się nastawiamy na koeljny cykl!!
U mnie całkiem dobrze już teraz, stan psychiczny wyrównany :-p najgorzej jak mnie zaczyna brzuch boleć od @, bo ja mam bardzo bolesne @ i w sumie cały dzień na tabletkach jadę... a tak to już się cieszę na nasz urlop w górach za tydzień, będziemy się starali, żeby dzidzia się zdecydowała począć właśnie na wyjeździe :-D
 
reklama
wisienka zobaczysz będzie dobrze, trzymam kciuki!!! :tak:
kiciaq gratuluję podwyżki i dobrego humorku, chyba musze trochę Ci go podkraść hihi, dziewczyny pozytywnie się nastawiamy na koeljny cykl!!
U mnie całkiem dobrze już teraz, stan psychiczny wyrównany :-p najgorzej jak mnie zaczyna brzuch boleć od @, bo ja mam bardzo bolesne @ i w sumie cały dzień na tabletkach jadę... a tak to już się cieszę na nasz urlop w górach za tydzień, będziemy się starali, żeby dzidzia się zdecydowała począć właśnie na wyjeździe :-D
mnie moze powoli poprawi sie humor ale tak gdzies za 1,5 tyg.jak wyjade.na razie nie tylko @ mnie doluje ale tez moja wieczorna przejazdzka moim pierwszym samochodem.koszmarnie mi poszlo,nienawidze jezdzic i czuje sie jakbym nic nie potrafila a glownie jezdzic i robic dzieci...:crazy:tak sie zdenerwowaoalm ze temperatura skoczyla mi wysoko powyzej 37...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry