Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
emiclchen mam nadzieje z tym samochodem...Ewcia super, że wyniki ok. Ja robiłam prywatnie sobie toxo i cytomegalię. W obu przypadkach wyszło, że przechodziłam te chorobyi niby jestem odporna. Nigdy w życiu bym się tego nie spodziewała
żadnych kotow nie miałam itd. O badaniach hormonów też myślę, ale to po wizycie u gina w sierpniu, jak wrócimy z urlopu (nawiasem mówiąc, wyjeżdżamy już za tydzień i wtedy Was kochane zostawię na ponad tydzień, nie będę miała dostępu do netu...)
eijf to pewnie kwestia czasu z tym samochodem... jak tak piszesz o znajomych, którym się udało np. po pol roku czy po roku to mnie też pociesza...
zielona zazdroszczę, że już możecie rozpocząć staranka![]()
mój mąż się dzisiaj obronił (licencjat) więc byłaby dobra okazja do serduszkowania ;-) ale ja się niestety źle czuję, zresztą zawsze mam @ długie i bolesne... U mnie złe jest też to, że muszę dość długo czekać na owulkę, bo cykle 28 dnioowe to mi się prawie nie zdarzają, zazwyczaj owulka jest ok. 17 dc albo nawet pozniej i potem dosyć krótka faza lutealna (chociaż ostatnio trzyma się ładnie na 13 dniach więc spoko)
Miejmy nadzieje ale ja jestem strasznie niecierpliwa i stresuje sie jak mi cos nie wychodzi(nawet jesli kierowcy tutaj maja wieksza cierpliwosc.kiedy mi samochod zgasl trzy razy i swiatla rowniez zmienily sie trzy razy,bo bardzo szybko sie zmieniaja,to nikt nawet nie pipnal tylko czekal i pewnie mial ubaw.mogli mnie nawet objechac i ku mojemu zdziwnieniu nie zrobili tego?jak juz mowilam wszystko chce od razu.istnieje szansa ze kiedys sie opanuje i naucze.pamietam juz wielokrotnie mowilam ze czegos nigdy nie zrobie np. ze "niegdy nie naucze sie jezyka ktorym teraz biegle wladam".Eijf pamiętaj - praktyka czyni mistrza. Im więcej będziesz jeździć, tym lepiej będziesz znosić stresujące sytuacje za kółkiem![]()
ja tez ide prywatnie i mam nadzieje ze zadna nie bedzie robila problemu.to moje pieniedze i zdrowie wiec chyba moge o tym decydowac.jestem przekonana ze jak jedna nie da to druga da.Ja dostałam skierowanie na tokso i na cytomegalię - ale musiałam wprost powiedzieć lekarce, że staram się o dziecko, ale jeszcze tych badań nie robiłam. Mimo że chodzę prywatnie do lekarza, nie zamierzała ich z początku wypisywać... ehhh rutyna...
gratulacje1i!ty tak spokojnie o tym piszesz.co do objawow to moglabym sie pod nimi podpisac w ubieglym cyklu.mialam podobne bolo-skurcze i cala reszte a mimo wszystko nie jestem w ciazy.mysle ze po czasie interpretujemy to jako ciaze ale ze te objawy zarowno na nia jak i na 2 sa po prostu niesamowicie podobne...niestety.nie ma chyba czegos co mogloby jednoznacznie dac nam do powiedzenieaHej! To ja miałam dzisiaj testowac. Odzywam się tylko tak informacyjnie bo wyszła druga bladzioszka. Mąż w szoku że taka "trybliwa" jestem.
Jeżeli coś wam to pomoże to poczułam że jestem w ciąży po tym że mimo że miałam bóle jak na @ to jednak wieczorami były one inne. W dole brzucha czułam zozchodzący się, świdrujący ból,jakby skurcz, który dochodził swoim nasileniem do szczytu i od razu mi się słabo robiło i żołądek do gardła podchodził.Po chwili ból odchodził i tak kilka razy. Poza tym ból brzucha był silny a w późniejszych dniach osłabł i zaczął się tylko wieczorami.
Piersi nie bolą mnie wcale, żadnych dodatkowych lini na brzuchu, nie mam mdłości.
Test wyszedł mi dopiero dzisiaj a kochaliśmy się od 12 do 19 co drugi dzień. Test robiony 27 był negatywny.
Nie miałam żadnych plamień, nawet kropelka ze mnie nie wyleciała. Ze śluzem jest tak że cały czas mam w środku mokro ale na majtkach albo sucho albo leje się ze mnie i wygląda jak woda.
Temperatury nie mierzyłam i szyjki nie sprawdzałam także wam nie pomogę. Chyba że macie życzenie to się zmacam i napisze co wyczuwam.
W piersiach mam tylko czasami lekkie ukłucia i to tylko w prawej ale z tego co pamiętam to miałam w niej więcej mleka więc może bardziej wrażliwa.Miałam też kłócia w pochwie ale mięły ze 2 dni temu.
Życzę i WAM powodzenia

no ale cóż.Bynajmniej nereczki mnie boleć nie bedą i mam nadzieję,że zadnego ataku kamicy nerkowej mieć nie będe,skoro tyle sikam,oby bo to może sie źle skończyć.Poza tym mam okropny apetyty matko ile można jeść
a do owoców to juz mnie w ogole tak ciągnie ,że szok.
u mnie nietstety dziwny ból podbrzusza i kłucie nic nie oznaczały... więc jak zwykle każda kobieta inaczej. Bo niektóre nie mają zadnych objawów.
a dopiero teraz naszym gruchotem) więc czuję się w miarę pewnie. tak samo będzie z tobą. 


słowa otuchy bardzo mi pomogły -nie czuję się taka sama z tym wszystkim. No trudno -teraz muszę czekać na @ ale się nie zanosi... poczekam do 33 dc bo takie też się zdarzały (dziś 29) i wtedy zacznę się martwić. Kłucie mam jeszcze w dole brzucha i taki większy napęczniały jest i to mnie zmyliło. Już nie boli jak przez ostatnie 4 dni tylko kłuje. Cóż zobaczymy -podejrxewam że teraz owulkę będę miała na wyjeździe 15go sierpnia jedziemy na ślub i wiem że będzie nieziemska impreza -może los daje mi się jeszcze nacieszyć zabawą. Mazia dziękujęsłowa otuchy bardzo mi pomogły -nie czuję się taka sama z tym wszystkim. No trudno -teraz muszę czekać na @ ale się nie zanosi... poczekam do 33 dc bo takie też się zdarzały (dziś 29) i wtedy zacznę się martwić. Kłucie mam jeszcze w dole brzucha i taki większy napęczniały jest i to mnie zmyliło. Już nie boli jak przez ostatnie 4 dni tylko kłuje. Cóż zobaczymy -podejrxewam że teraz owulkę będę miała na wyjeździe 15go sierpnia jedziemy na ślub i wiem że będzie nieziemska impreza -może los daje mi się jeszcze nacieszyć zabawą.
Jak robiłam test serce waliło mi jak młot ale później serduszko zabolało choć przez problemy z progesteronem się nie nastawiałam na fasolkę ale jak wyniki wyszły dobre to cień nadziei był.
Ach życzę nam wszystkim ujrzenia II i mniej roczarowań
