• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Rybka, a u Ciebie, jakies przeczucia??? ( co do cyklu)
Wiesz, tak naprawdę nic nie czuję i nie doszukuję się objawów, tzn. wmawiam sobie, że nie szukam.;-):-D Oprócz tego, że przed chwilą tak mnie nagle zaczął boleć, kłuć lewy jajnik, że jak siedziałam to musiałam wstać.:shocked2: Wieczorem miałam lekkie mdłości już na samą myśl o kolacji i nie zjadłam jej, potem w nocy się powtórzyły. Ale przeczucia, że się udało zafasolkować nie mam :no: tempka mi dziś nieznacznie spadła.
Rybka, ja jestem z bukowego - obecnie :). A Ty? :)
Ja z drugiego końca miasta - Pogodno.
 
reklama
:-)Hello Kobietki!!! Widzę że od rana poruszyłyście bardzo wdzięczy temat teściowa i zboczeniec no nieźle ciekawe na czym się skończy wieczorem:-D

mnie też coś kuje jajnik lewy ale się nie nakręcam bo pewnie i tak @ przyjdzie znowu a to już tuż tuż :wściekła/y:
Ale się uparłaś na tą @, napewno się na ciebie uweźmie i jak ją tak wywołujesz to nie przyjdzie hahaha
 
Ostatnia edycja:
Lopop i jak się mężusiowi podobało???

:no:nie uparłam się tylko staram się nie nakręcać:baffled: bo wole się pozytywnie rozczarować :-D w głębi serca oczywiście mam nadzieję że nie przyjdzie :wściekła/y:
Dziewuszki czytałam artykuł pani psycholog, która pracuje z parami bezpłodnymi. I tam coś było nie umiem dokładnie przytoczyć, że ona pyta tą dziewczynę na co czeka co miesiąc, a ona na to że na @ i psycholog mówi to jak chce pani zajść w ciążę skoro pani na @ czeka!!!
Czytałam to na jakiejs stronie o bezpłodnosci to jest artykuł chyba z wysokich obcasów.

To Ty kochana już może na tą @ nie czekaj, co???
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dziewuszki czytałam artykuł pani psycholog, która pracuje z parami bezpłodnymi. I tam coś było nie umiem dokładnie przytoczyć, że ona pyta tą dziewczynę na co czeka co miesiąc, a ona na to że na @ i psycholog mówi to jak chce pani zajść w ciążę skoro pani na @ czeka!!!
Czytałam to na jakiejs stronie o bezpłodnosci to jest artykół chyba z wysokich obcasów.

To Ty kochana juz może na tą @ nie czekaj, co???



:baffled:czekam ale żeby nie przyszła tym razem :-D
 
reklama
Pisałam Wam kiedyś, że chodzę na angielski i ostatnio pracowalismy z tekstem dotyczących bodajże amerykańskich badań na optymistach i pesymistach. Zebrano spora grupe jednych i drugich i dano zadanie. Mieli w kolorowym magazynie policzyć ilość znajdujących się w nim zdięć i zgadnijcie. Optymistom to zadanie zajęło 1,5 min a pesymistom ponad 15 min. Jak to mozliwe???
na okładce tego pisma widniał spory napis Magazyn zawiera tyle i tyle zdięć, optymistom od razu rzucało się to w oczy a pesymisci liczyli zdięcia!!!

...............................

Oczywiście zadowolony, niedługo będę testować pozycję Agutki- też ci radzę w końcu musi nam sie udać skoro alles ok u nas. A próbowałaś z tymi nogami w górze?
Nie, poduszkę sobie tylko podkładam!!! Czyżbym wyczuwała uśmiech na Twojej buźce!!!

:baffled:ja nie jestem przesądna co ma być to będzie nie przywiązuję wagi do takich detali jak suwaczki to są tylko małe nic nieznaczące dodatki :tak:
Spoks, trzymam kciuki, żeby Cię @ szerokim łukiem omijała na najblizsze 9 m-cy!!!

Ja już chyba przekroczyłam barierę pesymizmu, przez to chyba samemu trzeba przejść!!! Przypomniały mi się w tym miejscu Treny Kochanowskiego! Narastający smutek, żal, rozpacz i cała reszta tych wszystkich bolesnych odczuć, rezygnacja, a w końcu wolnosć, nadzieja, taka czysta bez zawachania, pogodzenie i co ma byc to będzie byle było dobrze......
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry